Belgia zakazała muzułmankom zasłaniania twarzy

Dodano:
Belgijski parlament jednogłośnie przyjął ustawę zakazującą kobietom noszenia muzułmańskich zasłon twarzy w miejscu publicznym.
Belgia jako pierwsza w Europie wprowadziła taki zakaz, rozważany także w innych krajach. Ustawa, oprotestowana przez środowiska muzułmańskie oraz niektórych obrońców praw człowieka, przewiduje kary grzywny, a nawet więzienia.

Przyjęta przez Izbę Deputowanych ustawa nie wspomina wprost o zakazanych rodzajach zasłon noszonych przez muzułmanki. Stanowi ona, że każda osoba, która pokazuje się w miejscu publicznym "z twarzą zakrytą w całości albo w części w ten sposób, że niemożliwa jest identyfikacja", podlega karze grzywny od 15 do 25 euro albo karze pozbawienia wolności do siedmiu dni. Przepis ma nie obowiązywać w uzasadnionych przypadkach, czyli np. wtedy, kiedy twarz zasłonięta jest ze względów bezpieczeństwa, a także podczas karnawałowych parad.

Deputowani kierowali się dwoma argumentami: zagwarantowania policji możliwości identyfikacji osób ze względu na porządek publiczny oraz konieczności ochrony godności muzułmańskich kobiet i poszanowania podstawowych zasad demokratycznych w belgijskim społeczeństwie. Ustawę przyjęto bez głosów sprzeciwu, przy dwóch wstrzymujących się. Głosowaniu nie przeszkodziła przyjęta przez monarchę dymisja rządu.

- Za granicą mamy wizerunek kraju coraz bardziej niezrozumiałego, ale przynajmniej taka jednomyślność w sprawie burki i nikabu może być powodem do dumy z bycia Belgiem - powiedział orędownik ustawy, liberalny deputowany Denis Ducarme. Cieszył się, że Belgia będzie świecić przykładem dla innych krajów europejskich. - Mam nadzieję, że w ślad za nami pójdzie Francja, Szwecja, Włochy, Holandia - kraje, które się nad tym zastanawiają - dodał.

Zakaz ma obowiązywać wszędzie poza domami prywatnymi: na ulicy, w szkołach i urzędach, środkach transportu, w parkach i obiektach sportowych, a także w hotelach, gdzie zatrzymują się z rodzinami arabscy szejkowie. Na wniosek chadecji projekt zakłada, że jeśli wymiar sprawiedliwości nie będzie ścigał osób łamiących zakaz, władze gmin będą miały możliwość nakładania grzywien w trybie administracyjnym. Jednak wiele belgijskich gmin już wcześniej przyjęło przepisy zakazujące całkowitego ukrywania twarzy. W 2009 r. w samej Brukseli wydano z tego powodu 29 mandatów. O ile wywodząca się z Afganistanu burka jest wciąż rzadkością, na belgijskich ulicach widuje się bowiem kobiety zasłonięte nikabem.

Liczbę muzułmanów mieszkających w Belgii szacuje się na ponad 400 tys., nie ma natomiast danych liczbowych, ile muzułmańskich kobiet nosi chustę, nikab albo burkę.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...