Gwiazdy mundialu: Zostawcie wuwuzele

Dodano:
fot. Forum
– Hałas jest okropny, przeszkadza nam się komunikować, ale obu drużynom tak samo. Taki jest koloryt tego mundialu. Jesteśmy tu w gościach i musimy zaakceptować, że tak tu się kibicuje - mówią Niemanja Vicić i Branislaw Iwanowić. Jednak nie wszyscy uważają, że trąbienie na wuwuzele to dobry pomysł.
Kibice trąbią i zagłuszają niemal wszystkie głosy dookoła. – Są głośne, są naprawdę głośne! Nie słyszysz kolegi, który biega obok ciebie, ani słowa z tego, co woła trener z ławki. Ale mamy swoje sposoby komunikacji – mówi kapitan reprezentacji Ghany John Mensah. Problem nie dotyczy tylko meczów, bo na wuwuzele kibice trąbią także na ulicach miast. Mimo to wielu piłkarzy uważa, że bez tego instrumentu afrykański mundial nie byłby już taki sam. – Jeśli FIFA zabroni trąbienia w wuwuzele na meczach, to tak jakby przeniosła mundial do innego kraju! I nas potwornie meczą, ale zakazywanie ich byłoby zbrodnią przeciwko kibicom – argumentował Mensah. Zgadzają się z nim także serbscy obrońcy z Premier League. – Hałas jest okropny, przeszkadza nam się komunikować, ale obu drużynom tak samo. Taki jest koloryt tego mundialu – mówią Niemanja Vicić z Manchesteru United i Branislaw Iwanowić z Chelsea. Zabronienie gry na wuwuzele chorym pomysłem nazwał też grający na co dzień w Bayerze Leverkusen obrońca Hans Sarpei. – Atmosfera jest fantastyczna. Dzięki temu czujemy, że mistrzostwa świata to wyjątkowy turniej. Owszem, trochę mieliśmy poczucie, że gramy u siebie. Ale to nie wuwuzele pomogły nam wygrać ze Serbią. Po prostu czujemy tu duże wsparcie kibiców RPA dla innej afrykańskiej drużyny. Oni szczerze się cieszą, że Afrykańczycy wreszcie wygrali mecz na mundialu – stwierdził.
 
Jednak popularne wuwuzele mają też wrogów. Jednym z nich jest francuski obrońca Manchesteru United Patrce Evra. – Powinno się zabronić używania tych instrumentów na cały okres mundialu i nie tylko podczas meczów, ale w ogóle! – grzmiał w jednym z wywiadów. – Od kiedy tu przyjechałem ani razu nie mogłem się wyspać, bo ludzie zaczynają dmuchać w te cholerne trąby od 6. rano. Na boisku nie słyszymy jeden drugiego, ten hałas powoduje narastająca frustrację – stwierdził Evra.

sport.pl, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...