Debiut demokracji w Kosowie

Dodano:
Znaczącym krokiem ku normalności nazwał w sobotę pierwsze wybory do zgromadzenia parlamentarnego w Kosowie sekretarz generalny NATO George Robertson.
W swym oświadczeniu Robertson podkreślił, że ludność Kosowa po raz pierwszy w swej historii głosowała w demokratycznych i wolnych wyborach. Zdaniem sekretarza generalnego NATO, sobotnie wybory w Kosowie to szansa dla wszystkich społeczności prowincji, by zbudować prawdziwie demokratyczne, wieloetniczne społeczeństwo.
Zadaniem wybieranego w sobotę 120-osobowego zgromadzenia parlamentarnego ma być ustanowienie autonomii prowincji, wchodzącej w skład federalnej Jugosławii. Uprawnionych do głosowania było ok. 1,25 miliona kosowskich Albańczyków i Serbów, nie tylko mieszkających na terenie prowincji, ale również w Serbii i Czarnogórze. Frekwencja na terenach zamieszkanych przez ludność albańską wyniosła około 65 procent, zaś w częściach serbskich - 46 procent, podała OBWE, która nadzoruje przebieg wyborów. Natomiast w Serbii i Czarnogórze, dokąd uciekło wielu mieszkańców prowincji, frekwencja wyniosła około 57 procent.
OBWE podała też, że wybory przebiegły spokojnie i nie zanotowano żadnych incydentów. Częściowe wyniki OBWE ma zamiar opublikować w poniedziałek. Miejscowe partie i agencje monitorujące przebieg wyborów zapowiedziały, że swoje wyniki ogłoszą kilka godzin po zakończeniu głosowania.
IrP, pap
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...