Plaga samobójstw wśród amerykańskich marines

Dodano:
W zeszłym roku 52 żołnierzy piechoty morskiej popełniło samobójstwo – to o 10 więcej niż rok wcześniej. Odsetek samobójstw w marines jest najwyższy z dotychczas zanotowanych i najwyższy spośród wszystkich rodzajów amerykańskich sił zbrojnych. Rekordowa jest również ilość prób samobójczych: w 2009 podjęto ich 154 – Informuje "Los Angeles Times".
Większość samobójców to nowi rekruci, przed 25 rokiem życia, nieżonaci. W celu pozbawienia się życia najczęściej wybierają broń palną. Mniej popularne jest powieszenie i trucizna. Niektórzy zabijają się po wyjeździe na misję. Inni po powrocie do domu nie mogąc przystosować się do życia w cywilu. Zdarzają się także przypadki samobójstw tuż przed powrotem z misji, gdy żołnierz sądzi, że nie spisał się wystarczająco dobrze w jej trakcie.

Najistotniejszą przyczyną jest nieustanny stres i niewystarczająca ilość czasu spędzonego w domu. Dotychczas, relacja czasu spędzonego w domu i na misji wynosiła 1:1, czyli np. siedem miesięcy w domu i siedem w jednostce. Dowództwo marines ma nadzieję, że wprowadzony od niedawna stosunek 2:1 przyniesie pozytywne rezultaty dla kondycji psychicznej żołnierzy. Inne zaangażowane czynniki to status związku, problemy finansowe, konflikty z przełożonymi oraz poczucie odosobnienia.

Od 2001 roku wypróbowywano wśród marines wiele programów mających na celu wzmożenie spostrzegawczości w zauważaniu sygnałów depresji lub załamania nerwowego. Powstała również seria filmów dla marines mających pomóc im z problemami życiowymi, ukazując je z różnych perspektyw. Stworzono także specjalną linię telefoniczną, na której doświadczeni weterani marines służą poufną radą swoim młodszym kolegom. - Wszystkie te inicjatywy pozostają w duchu słynnego motta „by nikt nie zostawał z tyłu" – zaznacza Płk. Grant Olbrich, szef Programu Prewencji Samobójstw wśród Żołnierzy.

mp
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...