Berlusconi poparł politykę Francji wobec Romów
- Cudzoziemiec, który popełnia przestępstwo, który nie szanuje praw naszych i europejskich, udowadnia przede wszystkim, że nie ma najmniejszej woli, by zintegrować się kulturowo i społecznie, a zatem zasłużyć na stosowanie europejskich reguł - powiedział włoski premier.
- W pełni przestrzegane są europejskie dyrektywy, które zezwalają na ruch obywateli europejskich w różnych państwach Unii Europejskiej, pod warunkiem, że obywatele dysponują odpowiednimi dochodami na życie bez popełniania przestępstw. Z tego powodu udzielam poparcia Sarkozy'emu - stwierdził Berlusconi.
Głos szefa rządu to kolejna opinia w toczącej się we Włoszech gorącej dyskusji na temat polityki wobec Romów, których w kraju tym jest - według różnych szacunków - od 130 do 170 tysięcy.
pap, ps