Cymański: chciałbym, żeby Kaczyński wykonał gest pojednania

Dodano:
fot. FORUM
- Śmierć jest dla żywych. Nie powinna iść na marne - powiedział Tadeusz Cymański z PiS. Dodał, że nie będzie pojednania między partiami, jeśli nie przekroczą "własnego ja" oraz, że bardzo chciałby, aby to Jarosław Kaczyński wykonał gest pojednania.
Tadeusz Cymański stwierdził, że z jednej strony mamy do czynienia z ostrym językiem polityki, a z drugiej są również osobiste relacje między politykami PO i PiS-u. - Część z nich miała wspólne korzenie, od wielu lat spotykają się w Sejmie - mówił Cymański i dodał: - Uważam, że niezależnie od losów i od polityki trzeba wszystko robić, żeby te dobre relacje osobiste, koleżeńskie czy nawet przyjacielskie ocalić. I na szczęście udaje się.

Poseł PiS stwierdził również Cymański, że mogą być dwa przypadki, kiedy ludzie przepraszają, a pierwszym z nich jest sytuacja, gdy ktoś czuje się winny. - Ale jest też bardziej szlachetne "przepraszam". Wtedy, kiedy ja nie czuję potrzeby i nie zrobiłem nic, ale widzę, że jemu jest przykro, że on się obraził na mnie - powiedział poseł PiS i dodał: - To nie kosztuje wiele.

Według Cymańskiego kwestia pojednania między PiS-em a Platformą jest bardzo trudna. - Nie będzie tego pojednania, jeśli nie uda się obu stronom przekroczyć własnego ja - ocenił Cymański. Dodał jednak, że w obecnej sytuacji "architektem zgody może być bardziej PiS niż Platforma Obywatelska".

Cymański dodał, że bardzo chciałby, a nawet modliłby się za to, by Jarosław Kaczyński wykonał gest pojednania. - To jest wielkość, doprowadzić do zgody w sytuacji, kiedy bilans jest nierówny - powiedział.

tvn24, ps
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...