Rodzina Bandery nie chce by prochy nacjonalisty wróciły na Ukrainę
Bandera przewodził jednej z frakcji OUN, której zbrojne ramię, Ukraińska Powstańcza Armia (UPA), obarczana jest odpowiedzialnością za czystki etniczne na ludności polskiej Wołynia i Galicji Wschodniej w latach II wojny światowej. Na zachodniej Ukrainie Bandera ma swoje pomniki i ulice, gdyż traktowany jest tam jako bohater, walczący o niepodległość państwa. Na wschodzie uważany jest z kolei za zbrodniarza i nazistowskiego kolaboranta. W styczniu ówczesny ukraiński prezydent Wiktor Juszczenko pośmiertnie uhonorował Banderę tytułem Bohatera Ukrainy. Obecny szef państwa Wiktor Janukowycz po objęciu władzy zapowiedział w Moskwie, że dekrety Juszczenki w tej sprawie zostaną anulowane. Na razie jednak prezydent nie zrealizował tej obietnicy. Uczynił to natomiast okręgowy sąd administracyjny w Doniecku, gdzie prezydent rozpoczynał karierę polityczną. Uchylając dekret Juszczenki w sprawie Bandery doniecki sąd argumentował, iż według ukraińskiego prawa tytuł Bohatera Ukrainy może otrzymać tylko osoba będąca obywatelem Ukrainy. Bandera ukraińskiego obywatelstwa nigdy nie miał.
PAP, arb