"Wynik PiS byłby lepszy, gdyby nie sondaże"
Poseł PiS przyznaje, że ma żal do kolegów z partii, którzy opuścili ją w czasie kampanii wyborczej - chodzi o polityków tworzących dziś stowarzyszenie "Polska jest najważniejsza". - Moim zdaniem było dużą nielojalnością nie tyle wobec władz partii, bo tu, jeżeli koledzy się chcieli obrazić, to mieli taką możliwość, ale nielojalnością wobec kandydatów, którzy poświęcili wiele lat pracy na to, żeby startować w tych wyborach - tłumaczy Kraczkowski. A co z Elżbietą Jakubiak i Joanną Kluzik-Rostkowską, które zostały usunięte z partii? - Wielkim błędem pań, które zostały usunięte, było to, że w czasie wyborów samorządowych zachowywały się skrajnie nielojalnie wobec kandydatów. Jeżeli ktoś w czasie wyścigu, gdy konie są na torze, stara się pętać im nogi, no to trudno, żeby taka osoba była dalej w zespole zawodników startujących - stwierdza. I przekonuje, że secesjoniści starali się zaszkodzić PiS "tak bardzo jak tylko mogli". Mimo to Kraczkowski zapewnia, że gdyby jego byli partyjni koledzy i koleżanki zdecydują się "przeprosić i wrócić do PiS-u", będzie optował za takim rozwiązaniem.
"Polskie Radio", arb