Brązowy medal polskich hokeistów
- Nie ukrywam, że byliśmy blisko powtórzenia wyniku sprzed dwóch lat, ale w sobotę w półfinale Szwajcarzy okazali się minimalnie lepsi. Moim zdaniem to był przedwczesny finał, bowiem spotkały się dwa najlepsze zespoły. Niestety, dwa remisy w grupie spowodowały, że do półfinału awansowaliśmy z drugiego miejsca i trafiliśmy akurat na Szwajcarów. Brązowy medal to również sukces - po raz drugi z rzędu w mistrzostwach stanęliśmy na podium - skomentował Grotowski.
Mecz o brązowy medal ze Szwecją miał dość jednostronny przebieg. W piątek w spotkaniu grupowym oba zespoły podzieliły się punktami (4:4). W niedzielę dominacja biało-czerwonych nie podlegała dyskusji. - Zawsze nam się ciężko gra przeciwko Szwecji, która prezentuje specyficzny styl. Udało nam się "odskoczyć" na kilka bramek i potem grało nam się znacznie łatwiej. Daleki jestem od wyróżniania poszczególnych zawodników - cały zespół zasłużył na słowa pochwały. Jestem natomiast pełen podziwu dla Krystiana Makowskiego, u którego wczoraj było podejrzenie złamania obojczyka, a dziś zagrał na pełnych obrotach - podkreślił szkoleniowiec.
Polska - Szwecja 7:2 (3:2)
Bramki dla Polski: Michał Nowakowski - trzy, Patryk Bułka - dwie, Michał Poltaszewski, Krystian Makowski.
zew, PAP