"Linijką po łapach i 30 pompek". Ministerialna kara dla Węgrzyna

Dodano:
Czy Robert Węgrzyn dałby radę? (fot. Wikipedia)
- Z jednej strony narzekacie, dziennikarze, że politycy są sztywni, że nudni, że slogany. Z drugiej strony, jeśli ktoś pozwoli sobie na, umówmy się, wątpliwy dowcip, to chcecie ukrzyżowania. Bez przesady - tak szum po wypowiedzi posła PO Roberta Węgrzyna komentuje minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
- Faktycznie, gdy byłem w Mińsku z ministrem Westerwelle, i rozmawialiśmy o  mniejszościach, nie tylko etnicznych, to w podobnym tonie wypowiedział się prezydent Łukaszenka. Przyznaję, że to nie powinien być wzór dla członków Platformy Obywatelskiej - przyznał Sikorski. Jaką karę powinien ponieść Węgrzyn? - Linijką po łapach i  może trzydzieści pompek jeszcze - proponuje Sikorski.

 Dajmy spokój z gejami

- Z gejami to dajmy sobie spokój, ale z lesbijkami, to chętnie bym popatrzył - mówił Węgrzyn w środę w TVN24, odpowiadając na pytanie dotyczące legalizacji związków homoseksualnych. Jak powiedział, "natura ludzka i człowiek jest tak skonstruowany, że powinien żyć w związku partnerskim, zgodnie z naturą właśnie, to jest pogwałcenie praw natury". Dopytywany o tych, którzy "chcą inaczej", odparł: "to jest jego problem, ale niech się z tym nie obnosi". W wydanym w czwartek oświadczeniu poseł przeprosił za swoje słowa. Zapewnił, że nie jest "homofobem".

"Jaki kolor, kuźwa"

Wypowiedź Węgrzyna w TVN24 nie jest pierwszą, która odbija się szerszym echem. Podczas jednego z posiedzeń komisji śledczej ds. nacisków posłowie PO, w tym Węgrzyn, nieświadomi, że mają przed sobą włączone mikrofony, wymieniali się uwagami na temat posłanki PiS Marzeny Wróbel. - A nasza koleżanka dzisiaj będzie na komisji? - pytał Węgrzyn. - No widzisz, już się zbliża - odparł szef komisji Andrzej Czuma. Węgrzyn skwitował to słowami: "Jaki kolor ubrała jeszcze, kuźwa!" (posłanka miała tego dnia czerwony żakiet). Komisja Etyki Poselskiej na początku grudnia zwróciła uwagę Węgrzynowi za jego wypowiedzi pod adresem posłanki PiS.

zew, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...