Jemen szanuje wybór Egipcjan

Dodano:
Władze Jemenu oświadczyły w sobotę, że szanują wybór mieszkańców Egiptu, których masowe protesty zmusiły w piątek do odejścia rządzącego krajem od 30 lat prezydenta Hosniego Mubaraka.
Pomimo rozprzestrzeniania się antyrządowych protestów w samym Jemenie państwowa agencja Saba podała, że rząd tego kraju jest pewien, iż Egipska Najwyższa Rada Wojskowa będzie w stanie zarządzać sprawami kraju w okresie przejściowym.

Saba, powołując się na oficjalne źródła, pisze, iż Jemenowi zależy na wzmocnieniu relacji z Egiptem i poprze jego mieszkańców "we wszystkim co przyniesie im stabilność, postęp o rozwój".

W całym kraju mieszkańcy Jemenu świętowali w piątek odejście Mubaraka. Wieczorem tego dnia prezydent tego kraju Ali Abd Allah Salah zwołał niezaplanowane spotkanie z przywódcami politycznymi i  dowódcami armii, jednak nie wiadomo o czym rozmawiali.

Salah, który rządzi w Jemenie od 32 lat i jest jednym z  kluczowych sojuszników USA w walce z Al-Kaidą, by powstrzymać zamieszki u  siebie w kraju obiecał w ubiegłym tygodniu, że ustąpi ze stanowiska z końcem kadencji w 2013 roku. Opozycja na razie nie odpowiedziała na jego apel o przyłączenie się do rządu jedności narodowej.

Prezydent Egiptu Hosni Mubarak pod naciskiem trwających przez 18 dni masowych manifestacji w całym kraju, przekazał w piątek władzę dowództwu wojska. Rzecznik armii zapewnił, że nie zamierza ona na dłuższy czas zastępować uprawnionej cywilnej władzy. Mubarak opuścił Kair i wraz z rodziną wyjechał do  swojej rezydencji w kurorcie Szarm asz-Szajch na półwyspie Synaj.

pap, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...