Miedwiediew wyrzucił, szef MSW odznaczył
O dymisji Kuczeruka prezydent poinformował 30 listopada ubiegłego roku na Kremlu w transmitowanym na żywo przez wszystkie państwowe stacje telewizyjne i radiowe dorocznym orędziu do Zgromadzenia Federalnego, tj. dwóch izb parlamentu Rosji - Dumy Państwowej i Rady Federacji. - Doszło do całego szeregu tragicznych zdarzeń, w wyniku którego zginęli, zostali zamordowani nasi obywatele. Przyczyną zdarzeń była m.in. rozlazłość w pracy milicji i innych organów władzy, a często - ich bezpośrednie zrastanie się z kryminałem - oświadczył Miedwiediew.
W nocy z 4 na 5 listopada w stanicy Kuszczowskiej, w Kraju Krasnodarskim, lokalna banda zamordowała 12 osób, w tym czworo dzieci. Zabici to miejscowy farmer Serwer Ametow i jego rodzina. Mężczyznom i kobietom sprawcy poderżnęli gardła, a dzieci udusili. Nie był to pierwszy taki mord w tej miejscowości. Śledztwo wykazało, że banda od 10 lat - przy pełnej bierności tamtejszych władz - terroryzowała tę liczącą 35 tys. mieszkańców stanicę. Przez cały ten czas szefem GUSW Kraju Krasnodarskiego był Kuczeruk. Wkrótce po dymisji generał został zastępcą dyrektora generalnego jednego z największych regionalnych banków.
Nurgalijew to jeden z najbardziej zaufanych współpracowników premiera Władimira Putina. Na czele resortu spraw wewnętrznych stoi nieprzerwanie od 2004 roku. Wcześniej - od 2002 roku - był I zastępcą ministra spraw wewnętrznych. Do MSW przyszedł ze struktur Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB).
zew, PAP