Wisła przegrywa z pierwszoligowcem

Dodano:
W pierwszym meczu ćwierćfinału piłkarskiego Pucharu Polski Wisła Kraków przegrała na swoim stadionie z pierwszoligowym Podbeskidziem Bielsko-Biała 0:1(0:0). Rewanż 16 marca.

Wicelider 1.ligi piłkarskiej z dobrej strony pokazał się w pod Wawelem. Szczególnie w pierwszej połowie walczył on z Wisłą jak równy z  równym, a momentami miał nawet przewagę. Gospodarze dopiero w drugiej połowie zaczęli grać na "poważnie". Jednak dzięki świetnej kontrze to  Podbeskidzie wyjeżdżało z Krakowa w glorii zwycięzcy.

Do 20. minuty gdyby nie bramkarz Wisły - Sergei Pareiko -  Podbeskidzie strzeliłoby co najmniej jedną bramkę. Bardzo groźnie uderzali Sebastian Ziajka (13 min) i Piotr Koman (20), ale w obu przypadkach golkiper wybijał piłkę na róg. Pierwszy raz wiślacy mieli realną szansę zdobycia gola w 39 min. Po  zagraniu z lewej strony Michaiła Siwakowa będący kilka metrów od bramki Andraz Kirm i Maciej Żurawski nie sięgnęli piłki.

W 46 min po katastrofalnym błędzie defensywy Wisły powinno być 0:1 ale S. Pareiko jakimś cudem wyłuskał piłkę spod nóg piłkarza Podbeskidzia. Najwyraźniej ta podziałało pobudzająco na Wisłę bowiem od tego momentu krakowianie mieli zdecydowaną przewagę. W 60 min "Biała Gwiazda" przeprowadziła ona świetną kontrę: M. Żurawski oddał piłkę do Kirma, a  po jego zagraniu piłka o centymetry minęła bramkę. W końcówce meczu Piotr Malinowski otrzymał bardzo dobre podanie z  głębi pola i wykorzystał 100-procentową okazję do zdobycia gola.

Po spotkaniu trener bielszczan Robert Kasperczyk podkreślił, że droga jego drużyny do awansu jest jeszcze bardzo daleka.

pap, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...