Bliscy aresztowanych na Białorusi proszą Putina o pomoc

Dodano:
Czy Władymir Putin pomoże białoruskim rodzinom? (fot. Wikipedia)
Komitet "Wyzwolenie", utworzony przez rodziny osób aresztowanych na Białorusi po grudniowych wyborach prezydenckich, zwrócił się w poniedziałek o pomoc w ich uwolnieniu do premiera Rosji Władimira Putina, który we wtorek odwiedzi Mińsk.
Według ostatnich doniesień rosyjski premier spotka się podczas wizyty z prezydentem Białorusi Alaksandrem Łukaszenką.

"Nasi bliscy zostali aresztowani w Mińsku 19 grudnia 2010 roku, gdy wyszli na plac, by wyrazić pokojowo protest przeciwko sfałszowaniu rezultatów wyborów prezydenckich na Białorusi. (....) Dziś cały świat, w tym i Rosja, potępił polityczną samowolę i bezprawie, tworzone przez władze białoruskie. (...) Jako lidera politycznego wielkiego kraju wzywamy pana, by pomógł pan uwolnić białoruskich więźniów sumienia" - piszą rodziny aresztowanych w liście, cytowanym przez opozycyjny portal Karta'97. Apel przekazano do ambasady Rosji w Mińsku.

Po demonstracji opozycji 19 grudnia na stołecznym Placu Niepodległości zatrzymanych zostało ponad 600 osób. Większość odbyła kary aresztu administracyjnego i wyszła na wolność. W aresztach pozostaje wciąż ponad 20 osób: dwaj byli kandydaci opozycji na prezydenta, ich współpracownicy, działacze opozycyjni i uczestnicy demonstracji. Postawiono im zarzuty o organizację masowych zamieszek i udział w nich.

Rodziny aresztowanych wcześniej już przekazywały apel do prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa, zwracały się też do papieża Benedykta XVI.

pap, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...