MSZ tnie po etatach. Zlikwiduje 300

Dodano:
Radosław Sikorski (fot. Wprost) Źródło: Wprost
W ramach modernizacji, Ministerstwo Spraw Zagranicznych do końca roku planuje zmniejszyć zatrudnienie o 100 etatów, a do połowy 2012 roku o kolejne 200 - powiedział szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski. Ma to przynieść kilkanaście milionów oszczędności.
Zwolnienia mają objąć pracowników resortu zarówno z centrali, jak i placówek dyplomatycznych. W tym roku decyzja ta prawdopodobnie nie przyniesie oszczędności; przewidywane są one na 2012 rok - rzędu kilkunastu milionów złotych.

Zmniejszenie zatrudnienia jest jednym z elementów modernizacji resortu, która trwa już od trzech lat. - Będziemy racjonalizować zatrudnienie w tym i w przyszłym roku. Pierwsza fala (do końca 2011 roku) to jest powrót do stanu zatrudnienia z początku kadencji rządu Donalda Tuska. Druga fala będzie miała miejsce w przyszłym roku po prezydencji - redukcja zatrudnienia wynikająca z nowej organizacji pracy, nowych możliwości technicznych - powiedział dziennikarzom Sikorski.

W ramach racjonalizacji niektóre funkcje będą łączone, jak np. księgowych. W miastach, w których jest kilka polskich placówek (np. w Brukseli), księgowość ma prowadzić jedna osoba. - W wyniku tego typu racjonalizacji możemy wykonać polecenie prezesa Rady Ministrów, aby resort zakończył kadencję z niewiększą liczbą pracowników niż ją zaczął - mówił Sikorski.

300 osób, które resort planuje zwolnić do połowy przyszłego roku, to 6 proc. ogólnego zatrudnienia ministerstwa, które wynosi około 5 tys. etatów. Sikorski podkreślił, że te decyzje dotyczące zmniejszenia zatrudnienia nie mają związku z budżetem na 2012 rok, ponieważ założenia do niego przewidują, że we wszystkich resortach fundusz płac pozostanie niezmienny. - My to robimy dlatego, że jesteśmy gospodarni - powiedział Sikorski.

Na czas polskiej prezydencji (druga połowa tego roku) do Brukseli delegowano około 200 osób, a personel we wszystkich placówkach dyplomatycznych związany z tym zadaniem został zwiększony łącznie o około 300 osób. W gronie tych osób są przedstawiciele różnych resortów. Około 20 osób, w tym m.in. tłumacze, ma być dodatkowo zatrudnionych na okres prezydencji.

Modernizacja ministerstwa obejmuje także sprzedaż zbędnego mienia resortu, kupowane są jednocześnie nowe budynki dla placówek dyplomatycznych.

pap, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...