Kwaśniewski o beatyfikacji: miałem łzy w oczach
- Kiedy został odsłonięty obraz Jana Pawła II na Placu św. Piotra, to poczułem, że ja i wszyscy obok mnie mają łzy w oczach. To był moment rzeczywiście niezwykle podniosły. Ważne, abyśmy umieli się wsłuchiwać w to, co nam mówił papież, żebyśmy byli lepszymi uczniami niż do tej pory - podkreślał były prezydent. Inny były prezydent, Lech Wałęsa, mówił, że w czasie beatyfikacji "modlił się i dziękował Bogu za to, że może żyć w takich czasach". - Myślałem też o tym, co nam pozostawił Ojciec Święty - dodał. - Uroczystość była bardzo głęboka, pokazano bardzo wnikliwie osobowość papieża Jana Pawła II. Jestem bardzo zadowolony, wielki dzień, ale i bardzo skupiona uroczystość - tak mszę w Watykanie opisywał natomiast były premier Tadeusz Mazowiecki.
Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna mówiąc o swoich wrażeniach stwierdził, iż msza beatyfikacyjna to była chwila "wielka i symboliczna". - Cały Rzym biało-czerwony, tak jak za starych czasów. Wszyscy czujemy się spełnieni i szczęśliwi, takie dni cieszą wszystkich Polaków. Jan Paweł II był wzorem, natchnieniem, papieżem Polakiem, osobą, która tak naprawdę otworzyła nam drogę do wolności. Polska nie byłaby w tym miejscu, a my jako Polacy nie bylibyśmy dziś w tym miejscu, w którym jesteśmy, gdyby nie Jan Paweł II - podkreślił. Z kolei marszałek Senatu Bogdan Borusewicz przyznał, że liczba ludzi biorących udział w mszy "przekroczyła jego najśmielsze oczekiwania". - Piękne kazanie, piękna oprawa tego wielkiego dnia dla Polaków. Najważniejsze jest oczywiście to, że nasz papież-Polak jest beatyfikowany i wyniesiony na ołtarze - dodał.
Byłem naprawdę wzruszony, jestem szczęśliwy, że mogłem tu być w tak historycznym momencie".Obraz o którym mówił Aleksander Kwaśniewski to zdjęcie, które zostało odsłonięte na fasadzie bazyliki św. Piotra, wykonane przez fotografa z Rzymu Grzegorza Gałązkę w 1989 r. Zdjęcie pochodzi z czasów, gdy Jan Paweł II miał 69 lat, zostało zrobione podczas wizyty w jednej z rzymskich parafii. Gałązka dokumentował pontyfikat Jana Pawła II od końca 1985 r. Jak mówił, zrobił papieżowi ok. miliona zdjęć. Zgodnie ze zwyczajem podczas mszy beatyfikacyjnej lub kanonizacyjnej na fasadzie bazyliki watykańskiej zawiesza się portret kandydata na ołtarze, który zostaje uroczyście odsłonięty po wygłoszeniu formuły o wpisaniu w poczet świętych lub błogosławionych.PAP, arb