"UE stoi ramię w ramię z USA"
Osama bin Laden nie żyje. Amerykanie mają jego ciało
Do śmierci bin Ladena odnieśli się też szefowie największych ugrupować w europarlamencie. - Koniec ery bin Ladena to dobra wiadomość dla wszystkich tych, którzy walczą na świecie z międzynarodowym terroryzmem. To także symboliczny i pocieszający dzień dla koalicji międzynarodowych sił, które od lat walczyły z siatką Al-Kaidy - powiedział szef największej chadeckiej frakcji Joseph Daul. Z kolei lider socjaldemokratów w PE Martin Schulz ostrzegł przed niebezpieczeństwem ataków odwetowych po śmierci bin Ladena i nawoływał do zachowania czujności. - Bin Laden, jeden z najważniejszych liderów terroryzmu, zmarł w trakcie wysiłków doprowadzenia go przed oblicze sprawiedliwości, ale ta śmierć nie oznacza końca zagrożenia terroryzmem. Istnieje ryzyko odwetu przez inne grupy Al-Kaidy i wszyscy musimy być czujni - podkreślił Schulz.
Najbardziej poszukiwany terrorysta świata zginął 1 maja w operacji sił specjalnych USA w domu na przedmieściu pakistańskiej stolicy Islamabadu, gdzie się ukrywał. Informacje o śmierci szefa Al-Kaidy potwierdził prezydent Barack Obama, który podkreślił, że "sprawiedliwości stało się zadość".PAP, arb