"Jedziesz? Nie klikaj!"
Zastępca komendanta mazowieckiej policji Rafał Batkowski podkreślił, że z badań wynika, iż kierowca piszący sms-y w trakcie jazdy samochodem zachowuje się na drodze tak, jakby miał prawie promil alkoholu we krwi. - Taki kierowca nie potrafi jechać po wyznaczonym torze jazdy, ma wolniejszy refleks i z opóźnieniem podejmuje decyzję - wyliczał Batkowski. Mazowieccy policjanci zamierzają kontynuować akcję. Kolejne sms-y z ostrzeżeniami trafią do kierowców przed wakacjami, a następnie przed rozpoczęciem roku szkolnego.
Inauguracja kampanii odbyła się nieprzypadkowo w środę, 11 mają. Na ten dzień ONZ wyznaczyło także inaugurację Dekady Działań na rzecz Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Jej celem jest ustabilizowanie, a następnie zmniejszenie liczby śmiertelnych wypadków na drogach w skali globalnej. Zgodnie z obowiązującymi przepisami za korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku grozi mandat w wysokości 200 zł. Policyjne statystyki pokazują, że liczba kierowców karanych za używanie telefonów komórkowych podczas jazdy wzrasta. W 2008 roku takie wykroczenie popełniło - według danych KGP - 23 755 osób, w 2009 roku już 35 865.
PAP, arb