Rodziny poległych żołnierzy chcą po milionie złotych od MON

Dodano:
Na misji w Irkau zginęło 22 żołnierzy, w Afganistanie - 23 żołnierzy i jeden cywil (fot. MON)
Rodziny 12 żołnierzy, którzy zginęli na misjach w Iraku i Afganistanie, domagają się od MON zadośćuczynień za śmierć swoich bliskich. W piątek reprezentujący je prawnik przesłał do ministerstwa 24 przedsądowe wezwania do zapłaty; każde na kwotę 1 mln zł.
Zadośćuczynienia od MON domagają się 24 osoby: wdowy, dzieci i  rodzice siedmiu żołnierzy, którzy zginęli w Iraku, i pięciu, którzy polegli w Afganistanie. Resort potwierdził, że pisma wpłynęły w piątek. - Walczymy o przyznanie rodzinom poległych żołnierzy takiego statusu prawnego, który pozwoli na wypłacenie im zadośćuczynienia - powiedział reprezentujący ich radca prawny Sylwester Nowakowski. Podkreślił, że pozwalają na to obecne przepisy kodeksu cywilnego i ich interpretacja przez Sąd Najwyższy. Nowakowski dodał, że przygotowuje dziesięć kolejnych wniosków.

45 poległych

W Iraku w latach 2003-2007 zginęło na służbie 22 polskich żołnierzy (ponadto trzech byłych wojskowych zatrudnionych przez zagraniczne firmy ochroniarskie, dwóch dziennikarzy i funkcjonariusz Biura Ochrony Rządu). W Afganistanie do stycznia 2011 r. poległo 23 żołnierzy i jeden cywil -  ratownik medyczny. Nowakowski reprezentuje także rodziny żołnierzy, którzy w styczniu 2008 r. zginęli w katastrofie samolotu CASA pod Mirosławcem. W tej sprawie roszczenia także opiewały na milion zł każde. Ostatecznie ugody zawarte z MON przed sądem przez 56 osób opiewają na kwotę 250 tys. zł dla każdego z bliskich ofiar - identyczną jak propozycja ugodowa Skarbu Państwa dla rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej.

Nowakowski zwraca uwagę na szeroki kontekst sprawy dotyczącej poległych w Iraku i Afganistanie. - Mamy okazję prześledzić, czy ochrona prawna dotyczy całych kategorii osób. Do tej pory zajmowaliśmy się jednostkowymi przypadkami takimi jak katastrofa - tłumaczy. Podkreśla też, że decyzje o wysyłaniu żołnierzy na misję zagraniczną są podejmowane przez państwo, więc skutki prawne spoczywają na Skarbie Państwa. - Ci żołnierze zginęli w wyniku przestępstwa. Rodziny nie mogą jeździć po Iraku czy Afganistanie i szukać sprawców. W naszym stanowisku istotą jest to, że Skarb Państwa przyjmuje w takim wypadku odpowiedzialność -  powiedział Nowakowski.

MON będzie analizował

Rzecznik prasowy MON Janusz Sejmej potwierdził, że w piątek do  resortu wpłynęły 24 przedsądowe wezwania do zapłaty zadośćuczynienia i  odszkodowania za stratę bliskich w Afganistanie i Iraku. - Pisma te  zgodnie z procedurą trafią do biura prawnego MON, gdzie zostaną poddane analizie prawnej. W zależności od  jej wyników będą podjęte dalsze kroki prawne – powiedział Sejmej.

Gdy rodziny ofiar katastrofy CASY walczyły o pieniądze od MON, Prokuratoria Generalna Skarbu Państwa zwracała uwagę, że przepis dot. zadośćuczynienia za krzywdę niemajątkową związaną ze śmiercią osoby bliskiej (art. 446 par. 4 Kodeksu cywilnego) wszedł w życie już po  katastrofie. Jednak Nowakowski powoływał się na uchwałę Sądu Najwyższego, mówiącą, że osobom, które utraciły osobę najbliższą w  wypadku przed zmianą Kodeksu cywilnego, należy się zadośćuczynienie pieniężne. MON, zawierając ugody, przystał na taką interpretację. W wezwaniach do zapłaty dotyczących poległych w Iraku i Afganistanie ten przepis jest podstawą prawną w przypadku tych żołnierzy, którzy zginęli już po jego wejściu w życie w sierpniu 2008 r. Natomiast dla rodzin żołnierzy, którzy polegli wcześniej, podstawą prawną są przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące ochrony dóbr osobistych.

W przypadku odszkodowań i zadośćuczynień za katastrofę CASY MON zawarł z bliskimi ugody przed sądem rejonowym, bowiem tam - zgodnie z  procedurą cywilną - prawnik reprezentujący rodziny złożył wezwania do  zawarcia ugody. Gdyby nie doszło do zawarcia tych porozumień, proces z  MON, ze względu na wysokość żądanej kwoty, toczyłby się przed sądem okręgowym. Wówczas też Skarb Państwa musiałaby reprezentować Prokuratoria Generalna.

zew, arb, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...