Michał Żewłakow zagra w Legii

Dodano:
102-krotny reprezentant Polski Michał Żewłakow podpisał roczną umowę z trzecim zespołem piłkarskiej ekstraklasy, Legią Warszawa - poinformowano na oficjalnej stronie internetowej klubu.
35-letni Żewłakow, obrońca, jest pierwszym zawodnikiem, który dołączył do stołecznej drużyny przed sezonem 2011/2012. Podopieczni trenera Macieja Skorży rywalizować w nim będą m.in. w Lidze Europejskiej. - Wiem, że ciąży na mnie spora presja, ale decyzję o przyjściu do  Legii podjąłem świadomie. Chciałbym się sprawdzić w takiej sytuacji. Za  czasów mojej młodości Legia była sztandarowym klubem w stolicy, każdy chciał w niej grać. W wyniku różnych zdarzeń znalazłem się w stołecznej Polonii, a później wyjechałem za granicę. Dzisiejsze wydarzenie jest dla  mnie realizacją pewnych marzeń - powiedział piłkarz, cytowany na  oficjalnej stronie klubu.

Michał Żewłakow urodził się w Warszawie, a karierę zaczynał w  Drukarzu. Później grał w innych zespołach ze stolicy - Polonii i  Hutniku. Pod koniec lat 90., wraz z bratem bliźniakiem Marcinem (napastnik), wyjechał do Belgii. Występował w KSK Beveren, Excelsiorze Mouscron i Anderlechcie Bruksela (zdobył dwa mistrzostwa kraju). Następnie bronił barw Olympiakosu Pireus (trzy razy mistrzostwo Grecji), a ostatnio Ankaragucu Ankara. Kontrakt z tureckim klubem rozwiązał w  kwietniu.

Kilkanaście dni wcześniej, 29 marca pożegnał się z kadrą narodową. Wystąpił w meczu towarzyskim z Grecją (0:0) w Pireusie, na stadionie Olympiakosu. W reprezentacji rozegrał 102 spotkania (jest rekordzistą w  Polsce) i strzelił trzy bramki. - Ten kontrakt wieńczy moją karierę, więc cieszę się, że wróciłem do  rodzinnego miasta i mogę grać w ekstraklasie. Niedługo przekonam się, jak zmienił się poziom polskiej ligi w ciągu ostatnich lat. Nie ukrywam, że byłem już zmęczony grą na Zachodzie. Mam swoje lata i kontrakt w  wielkim zagranicznym klubie raczej mi nie groził. Transfer na  Łazienkowską wydawał się być najrozsądniejszym posunięciem. Wierzę, że  pomogę Legii osiągnąć kolejne sukcesy, a mój transfer zostanie oceniony pozytywnie - podkreślił były reprezentant Polski.

zew, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...