Zatrzymano działacza Związku Polaków na Białorusi

Dodano:
Igor Bancer (fot. Wikipedia)
Prezes nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi Andżelika Orechwo poinformowała, że były rzecznik ZPB został tego dnia zatrzymany przed swym domem w Grodnie. Igor Bancer jest obecnie redaktorem naczelnym "Głosu znad Niemna".

Orechwo nie była w stanie podać więcej szczegółów, ponieważ Igor Bancer nie odbiera od niej telefonu. - Raz się dodzwoniłam, ktoś podniósł słuchawkę, zadałam pytanie i usłyszałam tylko klawisze komputera, później ktoś rzucił słuchawką - powiedziała Orechwo.

Sama szefowa ZPB w chwili rozmowy z PAP była zatrzymywana przez białoruską milicję. - Nie mogę dowiedzieć się, gdzie on jest w tej chwili. Teraz również mnie próbują zawieźć gdzieś na przesłuchanie. Na razie mnie nie zatrzymali, ale trzymają w samochodzie, nie dają jechać - poinformowała Orechwo.

Ostatecznie do zatrzymania Orechwo nie doszło. - Powiedziałam im, że bez adwokata nie będę rozmawiać - relacjonowała szefowa ZPB. Następnie Orechwo spytała milicjantów o to, co dzieje się z Igorem Bancerem. Odpowiedzieli jej, że "jak się chce dowiedzieć, to może z nimi pojechać".

W końcu w eskorcie milicji Orechwo udała się samochodem do domu swoich rodziców. - Nie zatrzymali mnie, ale pilnują; czekają przed domem - relacjonowała.

Według polonijnego dziennikarza Andrzeja Pisalnika, na którego powołuje się niezależny portal internetowy naviny.by, nie wiadomo za co zatrzymano Bancera, ani gdzie w tej chwili przebywa. Pisalnik powiedział jedynie, że Bancer został zatrzymany rankiem 14 czerwca. - Również dzisiaj funkcjonariusze milicji przyjechali do żony Bancera - Andżeliki Orechwo, która teraz przebywa poza Grodnem u swoich krewnych. Orechwo powiedziała milicji, że nie pojedzie bez adwokata - relacjonował Pisalnik.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...