Buty kosztowały 45 funtów. Dostawa: 714 funtów

Dodano:
Fot. sxc.hu Źródło: FreeImages.com
Brytyjskie ministerstwo obrony za dostawę butów żołnierzowi w Irlandii Płn. zapłaciło zawrotną sumę 714 funtów i 80 pensów. Wartość butów to zaledwie 45 funtów. Buty dostarczone przesyłką kurierską z centrum logistyki ministerstwa obrony w Bicester (Oksfordshire) do baraków wojskowych w Kinnegar w Irlandii Płn. z pewnością należą do najdroższych w brytyjskiej armii.
Sprawę ujawnił w Izbie Gmin poseł walijskiej partii Plaid Cymru Elfyn Llywd powołując się na prywatnego informatora, pragnącego nagłośnić przypadki marnotrawstwa w prywatnych firmach pracujących na zlecenie resortu obrony. Rachunek za dostawę butów pokazano w programie FactCheck w telewizji Channel 4. Llywd powiedział, że ten sam informator opowiedział mu o przypadku firmy kurierskiej wysłanej w podobnym celu, która nie mogła trafić pod  wskazany adres. Kierowcy firmy udało się znaleźć wojskowe baraki tylko dlatego, że pojechał za pół pustą wojskową ciężarówką zmierzającą dokładnie w to samo miejsce.

Channel 4 przypomina, że w 2007 r. ministerstwo obrony zamknęło swoje regionalne ośrodki dystrybucji i  przestawiło się na korzystanie z usług prywatnych kontrahentów, głównie firm kurierskich co miało zmniejszyć koszty (tzw. outsourcing). Celem tych działań było "zmniejszenie kosztów własnych przy równoczesnym utrzymaniu i poprawie jakości usług na wszystkich szczeblach oraz wzmocnienie potencjału operacyjnego".

Ministerstwo obrony w ostatnim czasie ma złą prasę. Komisja śledcza Izby Gmin ds. obrony ujawniła na początku miesiąca, że raport audytorów wypomniał urzędnikom resortu, iż nie mogą się doliczyć sprzętu o  łącznej wartości 6,3 mld funtów. Jeśli go gdzieś wysłali, to aż strach pomyśleć ile zapłacą za tę przesyłkę.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...