Kalisz: Miller ma wielkie doświadczenie

Dodano:
Ryszard Kalisz, fot. mat. prasowe
Odbyła się szlachetna rywalizacja - tak Ryszard Kalisz skomentował swoją przegraną z Leszkiem Millerem w walce o szefostwo klubu SLD. Miller stwierdził: Wzięcie odpowiedzialności za funkcjonowanie klubu, to wzięcie na plecy worka z kamieniami, a nie ze srebrem i złotem.
- Odbyła się szlachetna rywalizacja, wygrał Leszek Miller. Jest naprawdę przyjemnością przegrać z premierem Rzeczypospolitej, którego podpis jest na Traktacie Akcesyjnym, osobą, która doprowadziła do końca negocjacje w sprawie wstąpienia Polski do Unii Europejskiej - oświadczył Ryszard Kalisz po przegranej rywalizacji. Dodał, że Miller jest osobą, która ma wielkie doświadczanie organizacyjne i potrafi pracować z ludźmi. - Mam wrażenie, że w klubie jest w tej chwili pełne przekonanie, iż ten klub może odegrać jeszcze w tej kadencji w tym parlamencie doniosłą rolę - przekonywał Kalisz.

Leszek Miller szefem klubu SLD

Nowo wybrany szef klubu SLD zadeklarował natomiast, że Sojusz będzie opozycją twardą, ale jednocześnie taką, która "nie mówi - nie, bo nie, tylko - nie, bo mamy lepszą propozycję". Zapewnił, że jeżeli koalicja rządząca będzie przedstawiała projekty ustaw, które będą w zgodzie z programem SLD, to Sojusz będzie "twórczo" je popierał. - Będziemy też partnerami dla innych ugrupowań parlamentarnych, ale partnerami wymagającymi i takimi, którzy znają swoją wartość - podkreślił Miller. Zaznaczył przy tym, że będzie się starał, by klub Sojuszu "podkreślał swoją tożsamość i swoją odrębność programową, polityczną i organizacyjną". - Będziemy się starali, aby SLD odgrywał coraz bardziej istotną rolę na mapie politycznej kraju - oświadczył.

Jak powiedział, zdaje sobie sprawę, że "wzięcie odpowiedzialności za funkcjonowanie klubu to wzięcie na plecy worka z kamieniami, a nie ze srebrem i złotem". - Nie udźwignę tego ciężaru, jeżeli miałbym być w tym dziele sam - deklarował. Jednocześnie wyraził przekonanie, że w klubie SLD są ogromne pokłady energii. Jak powiedział, jego koleżanki i koledzy "harmonijnie współpracując, tworząc dobrą atmosferę, jeszcze nie raz udowodnią, że są godni zaszczytu, jaki ich spotkał, zaszczytu bycia wybranym przez ponad milion Polaków".

pap, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...