Miller i Kalisz nie chcą szefować SLD. Kwaśniewski też nie

Dodano:
Leszek Miller i Ryszard Kalisz, fot. A. Chelestowski / Forum
Były prezydent Aleksander Kwaśniewski spotkał się z szefem klubu SLD Leszkiem Millerem i wiceszefem Ryszardem Kaliszem. - Rozmawialiśmy, co możemy wspólnie zrobić dla SLD - powiedział Miller. Jak podkreślił, Sojusz będzie korzystał z opinii Kwaśniewskiego.
- Byliśmy wcześniej umówieni, że po wyborze na szefa klubu spotkamy się i omówimy sytuację. Rozmawialiśmy, co możemy wspólnie zrobić dla SLD - powiedział Miller. Jak podkreślił, Kwaśniewski to "wielka postać polskiej polityki". - Jego opinie, poglądy, oceny są istotne i ważne. Będziemy z tych ocen korzystać - zapowiedział.

Trójca nie kandyduje

Pytany czy radził się Kwaśniewskiego w sprawie ewentualnego kandydowania na szefa partii, Miller przypomniał, że "już powiedział, że nie będzie startował". - Aleksander Kwaśniewski powiedział, że też nie będzie - zażartował. - Już tyle razy powiedziałem, że nie będę kandydował, że to byłoby niepoważne - dodał szef klubu Sojuszu. Swoją decyzję o niekandydowaniu na przewodniczącego SLD podtrzymuje też Ryszard Kalisz. - Jestem konsekwentny, moja decyzja jest kategoryczna - podkreślił. Kalisz swoją decyzję ogłosił po tym, gdy w środę przegrał z Millerem w głosowaniu nad wyborem przewodniczącego klubu. Dopytywany, dlaczego nikt nie chce być szefem Sojuszu, Kalisz powiedział, że to "trudna funkcja, bo to jest funkcja, gdzie trzeba by było zrobić wiele zmian". - A zawsze powstają siły przeciwne zmianom - zauważył.

Millerowi się odmieni?

Według niektórych działaczy SLD, po pewnym czasie Miller może zachcieć zostać szefem partii. Nie wykluczają tego zarówno jego zwolennicy, jak i ci politycy Sojuszu, którzy popierali kandydaturę Kalisza na szefa klubu i namawiali go, by startował w wyborach na przewodniczącego ugrupowania; oceniają, że przez trzy miesiące Miller może umocnić się w partii jako szef klubu (na przełomie grudnia i stycznia mógłby się odbyć kongres partii).

Na 29 października zaplanowana jest Rada Krajowa Sojuszu, która zdecyduje o przyszłości partii; prawdopodobnie zwoła kongres, który wybierze nowe władze ugrupowania. Wśród polityków SLD są też opinie, że Miller dotrzyma słowa i nie będzie kandydował, ale namówi do tego kogoś młodszego. Pojawiają się w tym kontekście m.in. nazwiska wiceszefowej partii Katarzyny Piekarskiej oraz szefa łódzkich struktur partii Dariusza Jońskiego, który po raz pierwszy dostał się do Sejmu.

pap, ps

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...