Zaraz otwarcie, a stadion we Lwowie przypomina ruinę
Choć władze Lwowa zapowiadały wcześniej, że w ceremonii otwarcia weźmie udział prezydent Ukrainy, po wizycie na stadionie udał się on do Kijowa. - Kiedy leciałem do Lwowa miałem wrażenie, że problemów będzie wiele. Jednak budowlańcy zapewnili mnie, że do jutra wszelkie niezbędne prace zostaną ukończone, by do otwarcia stadionu doszło - oświadczył Janukowycz.
Ukraińskie media podały, że ceremonia nie będzie pokazywana na żywo w telewizji. Choć uroczystość rozpocznie się o godz. 19.30 czasu ukraińskiego (18.30 polskiego), to widzowie będą mogli ją obejrzeć dopiero o 23.35. Wiadomość ta została opublikowana jeszcze przed informacją, że prezydent Janukowycz nie będzie uczestniczył w otwarciu stadionu. Media przypuszczały, że stacja telewizyjna TRK Ukraina, która posiada prawa do transmisji uroczystości, zdecydowała się wyemitować je później, by mieć czas na zmontowanie materiału.
Jeszcze przed wizytą Janukowycza we Lwowie akcję przeciwko prezydentowi zapowiadała organizacja Komitet Oporu Dyktaturze. Ukraińska prasa przypomina, że uroczyste otwarcie stadionu w Kijowie 8 października, mimo iż miało być transmitowane na żywo, było pokazywane w telewizji z kilkuminutowym opóźnieniem. Opozycja uznała, że zrobiono to, aby widzowie nie mogli zobaczyć jak Janukowycza witano głośnymi gwizdami i buczeniem.
zew, PAP