Program nowego włoskiego rządu: wyrzeczenia bez potu i łez

Dodano:
Mario Monti (fot. Burson-Marsteller Italia/Wikipedia)
Desygnowany na premiera Włoch Mario Monti zaapelował po pierwszym dniu konsultacji w sprawie powołania nowego rządu, o poparcie dla gabinetu ze strony ugrupowań politycznych.

Monti wezwał świat polityki, by poparł - jak nazwał swój przyszły rząd - "projekt ożywienia i nadziei". Wyjaśnił zarazem, że chciałby, aby w  skład Rady Ministrów weszli politycy, dodał jednak, że - jeśli politycy nie uznają swej obecności w rządzie za stosowną - wystarczy udzielenie poparcia dla niego.

- Celem mojego zaangażowania jest to, by pozwolić polityce zamienić ten trudny moment w prawdziwą okazję - mówił senator Monti. Nowy szef gabinetu ocenił, że jego rząd powinien pracować do roku 2013, a więc do  terminu wyborów, które odbędą się zgodnie z kalendarzem. Monti dodał, że  nie zgodziłby się kierować gabinetem przez wyznaczony czas. - Założona z góry długość pracy odebrałaby rządowi wiarygodność - argumentował.

Przyszły premier wyraził przekonanie, że "rynki będą miały cierpliwość, złagodzoną przez racjonalność". - Wyrzeczenia - tak, ale nie pot i łzy - mówił z kolei o programie swojego rządu.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...