Sąd Najwyższy ostatnią deską ratunku dla Assange'a

Dodano:
Julian Assange (fot. Rickard Olsson)
Założyciel demaskatorskiego portalu Wikileaks Julian Assange złożył w Wysokim Trybunale, sądzie drugiej instancji, wniosek o zgodę na przedstawienie jego sprawy w Sądzie Najwyższym - podały brytyjskie władze sądownicze.
Brytyjskie prawo stanowi, że aby zostać wysłuchanym przed Sądem Najwyższym, Assange musi najpierw uzasadnić, dlaczego jego sprawa ma zasadnicze znaczenie prawne. Wniosek Australijczyka ma być rozpatrzony 5 grudnia przez Wysoki Trybunał (High Court).

2 listopada Wysoki Trybunał orzekł, że Assange może być wydany władzom Szwecji. Szwedzka prokuratura chce przesłuchać Assange'a w związku z zarzutami przestępstw na tle seksualnym: gwałtu na jednej kobiecie oraz molestowania i przymuszania do aktu płciowego drugiej. Prawnicy Assange'a argumentowali, że szwedzki nakaz aresztowania złożony w trybie Europejskiego Nakazu Aresztowania (ENA) jest nieprawidłowy i niewspółmierny do stawianych mu zarzutów, a same zarzuty nie są zgodne z prawem angielskim (w Anglii nie byłby ścigany na ich podstawie). Sędziowie nie ustosunkowali się do tych obaw, stwierdzając, że ENA jest szczególnym instrumentem prawnym, w którym sąd nie orzeka o meritum zarzutów, lecz o formalno-prawnej dopuszczalności wniosku o ekstradycję.

Assange obawia się, że Szwedzi wydadzą go w ręce Amerykanów. USA oskarżają Australijczyka o kradzież tajemnic państwowych, ale oficjalnie nie zabiegają o jego ekstradycję. Wikileaks opublikował ok. 250 tys. depesz amerykańskich dyplomatów do Departamentu Stanu odsłaniających kulisy polityki dyplomatycznej Waszyngtonu. Wcześniej portal ujawnił tajne materiały odnoszące się do wojny w Afganistanie i Iraku.

Pod koniec października Wikileaks, od dawna wykazujący oznaki kłopotów finansowych, ogłosił, że zawiesza publikowanie tajnych dokumentów, aby skoncentrować się na zebraniu pieniędzy w związku z zablokowaniem wpływu datków na jego konto przez firmy finansowe, m.in. Visa, MasterCard, Western Union i PayPal.

Assange został aresztowany w grudniu 2010 roku i zwolniony warunkowo za wysokim poręczeniem majątkowym, ograniczono mu jednak swobodę poruszania się. Musi nosić elektroniczną bransoletkę i meldować się na posterunku policji. Korzysta z gościnności przyjaciół, którym leży na sercu sprawa wolnych mediów. Jego położenie komplikuje także to, że jego brytyjska wiza pobytowa wygasła.

zew, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...