Film o Chodorkowskim? W Moskwie go nie obejrzą
Wycofanie filmu "Chodorkowski" z ogólnego obiegu może mieć związek z zaplanowanymi na 4 grudnia, trzy dni po premierze, wyborami parlamentarnymi w Rosji - zauważa agencja dpa. W głosowaniu na znaczące zwycięstwo rządzącego ugrupowania Jedna Rosja liczy premier Władimir Putin. Traktuje on Chodorkowskiego jako osobistego wroga, a Jedna Rosja mianem prowokacji określa apele o uwolnienie go z więzienia - przypomina dpa.
Tuschi w filmie ukazuje losy Chodorkowskiego, szefa koncernu naftowego Jukos, niegdyś najbogatszego człowieka w Rosji. W 2003 roku Chodorkowski został aresztowany i skazany za przestępstwa gospodarcze. Na mocy wyroku wydanego w ubiegłym roku w odrębnym postępowaniu odbywa karę 13 lat pozbawienia wolności, która zakończy się w 2016 roku. Chodorkowski finansował partie opozycyjne i był uważany za potencjalne zagrożenie polityczne dla Putina. Sympatycy Chodorkowskiego twierdzili, że oskarżenie go o defraudację i unikanie płacenia podatków było karą za wyzwanie rzucone Kremlowi. Proces biznesmena spotkał się z krytyką i potępieniem ze strony opinii międzynarodowej.
PAP, arb