Francja pod wodą

Dodano:
Co najmniej10 osób zginęło, dwie są ranne, a 4 zaginęły na południowym wschodzie Francji, gdzie zalanych jest blisko sto wsi i miasteczek.
W dolinie Rodanu ewakuowano ponad 1100 osób.
Na Nimes, Arles, Montpellier i okoliczne miasteczka Langwedocji (region na południu kraju) w ciągu 24 godzin spadło dotąd 320 mm wody - to normalnie średnia tamtejszych opadów z sześciu miesięcy.
Wśród ofiar śmiertelnych jest m.in. małe dziecko, pięćdziesięcioletni mężczyzna i cztery kobiety. Jeden ze strażaków nadal jest w stanie krytycznym. Uniósł go prąd wody, kiedy zerwała się lina, którą przytrzymywał samochód, by uwolnić uwięzionego wewnątrz mężczyznę.
Najgorsza sytuacja panuje w departamencie Gard. Z domów ewakuowano tam tysiąc mieszkańców. Gwałtownie przybierają miejscowe rzeki i potoki. Zawaliło się kilka mostów i kładek na  drogach krajowych i departamentalnych. Meteorologowie nadal mówią o najwyższym, czerwonym stanie pogotowia powodziowego.
les, pap
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...