Maciej Lasek za Edmunda Klicha. Uspokoi nastroje?
"Jest trudno, ale było już trudno"
Nowy przewodniczący przyznał, że komisja jest obecnie "w trudnym momencie, ale nie przez takie trudne momenty już przechodziła". - Komisja pracuje od dziewięciu lat, zajmując się wszystkimi wypadkami w lotnictwie cywilnym. Od dziewięciu lat wpłynęło do niej prawie 900 wypadków. W tej chwili bada 176 wypadków i nadzoruje badanie 900 incydentów - przekonywał Lasek. Dodał, że będzie starał się, żeby pod jego rządami prace komisji "pod względem merytorycznym nie odbiegały od tego, co było w ubiegłych latach". - Myślę, że dzięki uproszczeniu i poprawie procedur uda nam się zmniejszyć ilość spraw, które pozostają do zamknięcia - zaznaczył.
Komisja kontra Klich
Klich został odwołany przez ministra 9 lutego na wniosek członków PKBWL. Dzień później w głosowaniu wybrali oni kandydata na nowego przewodniczącego. Tego samego dnia odpowiednie pismo wysłano do resortu transportu.
Informując o odwołaniu Klicha, Nowak tłumaczył, że nie miał innego wyjścia, bo komisja wnioskowała o to jednogłośnie i nie było możliwości polubownego załatwienia sporu między przewodniczącym a członkami PKBWL. Zgodnie z ustawą Prawo lotnicze przewodniczącego komisji wyznacza minister transportu. Przepisy nie wymagają, by z kimś się konsultował w tej sprawie, jednak Nowak powiedział, że "w imię ustabilizowania sytuacji i zapewnienia możliwości profesjonalnej pracy komisji" zdecydował, że kandydata na przewodniczącego mają wyłonić członkowie komisji.
Dr inż. Maciej Lasek do tej pory w PKBWL pełnił funkcję wiceprzewodniczącego. W Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego, która wyjaśniała okoliczności katastrofy smoleńskiej, pełnił funkcję wiceszefa podkomisji lotniczej. Jest pilotem i inżynierem, pracuje w Zakładzie Mechaniki na Wydziale Mechanicznym, Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.
PAP, arb