Waszyngton wycenił życie Afgańczyka na 50 tysięcy dolarów

Dodano:
Sprawcą masakry w prowincji Kandahar był sierżant Robert Bales (fot. RYAN HALLOCK/DVIDS/PAP)
Władze USA wypłaciły po 50 tysięcy dolarów rodzinom ofiar zabitych 11 marca przez amerykańskiego sierżanta Roberta Balesa w prowincji Kandahar na południu Afganistanu - poinformował przedstawiciel afgańskich władz. W masakrze w wiosce w prowincji Kandahar zginęło 17 afgańskich cywilów, w tym dziewięcioro dzieci i trzy kobiety, a około 30 osób zostało rannych.

Członek rady prowincji Kandahar poinformował, że pieniądze dla rodzin ofiar trafiły do biura gubernatora 24 marca. Dodał, że każda ranna w masakrze osoba otrzymała 11 tysięcy dolarów. Poszkodowanych poinformowano, że pieniądze przekazał prezydent USA Barack Obama. Strona amerykańska na razie nie informuje o sprawie.

Masakra z 11 marca wywołała szok w USA, odbiła się także szerokim echem na świecie i zaostrzyła napięcia między wojskami USA i NATO w  Afganistanie a miejscową ludnością i rządem prezydenta Hamida Karzaja. Ten ostatni zażądał wycofania wojsk USA i NATO z wiosek afgańskich.

Sprawca masakry został już przewieziony do USA, gdzie postawiono mu siedemnaście formalnych zarzutów morderstwa oraz usiłowania zabójstwa sześciu osób. Grozi mu kara śmierci.

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...