Rosja nie przekaże Polsce wszystkich akt katyńskich

Dodano:
(fot. Wikipedia)
Główny prokurator wojskowy Federacji Rosyjskiej Siergiej Fridinski dał do zrozumienia, że Rosja może nie przekazać Polsce wszystkich akt śledztwa, które prowadziła w sprawie Katynia w latach 1990-2004.
- Wszystko, co można było przekazać, praktycznie już przekazaliśmy -  z wyjątkiem tej części materiałów, które stanowią tajemnicę państwową -  oświadczył Fridinski, którego cytują agencje ITAR-TASS i Interfax. Główny prokurator wojskowy FR wyjaśnił, że chodzi o materiały zawierające dane osobowe. - Nie sądzę, abyśmy musieli komukolwiek przekazywać takie dane - powiedział.

Rosja - jak dotąd - przekazała Polsce 148 ze 183 tomów akt śledztwa, jakie w sprawie mordu NKWD na polskich oficerach z 1940 roku prowadziła Główna Prokuratura Wojskowa (GPW) FR. Dokumenty te trafiły do prokuratorów z Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, która działa w ramach Instytutu Pamięci Narodowej, a która od listopada 2004 roku prowadzi polskie śledztwo w  sprawie zbrodni katyńskiej.

IPN podkreśla, że otrzymanie pozostałych 35 tomów akt rosyjskiego śledztwa, w tym postanowienia o jego umorzeniu, jest niezbędne dla  polskiego śledztwa, ponieważ pozwoli w sposób procesowy ustalić stan faktyczny dotyczący mordu NKWD na polskich oficerach.

We wrześniu 2004 roku prezydent Aleksander Kwaśniewski po  rozmowach w Moskwie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem poinformował, że rosyjski przywódca zapewnił go, iż "te dokumenty, które mają klauzulę tajności, zostaną jej pozbawione". Podobne deklaracje w kwietniu i maju 2010 roku - po spotkaniach z  pełniącym obowiązki prezydenta RP Bronisławem Komorowskim w Krakowie i  Moskwie - złożył też prezydent FR Dmitrij Miedwiediew.

zew, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...