Białoruś chce się znów zaprzyjaźnić z UE

Dodano:
Decyzja w sprawie powrotu ambasadorów UE do Mińska ma zapaść na początku tego tygodnia (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Minister spraw zagranicznych Białorusi Siarhiej Martynau oświadczył, że Białoruś opowiada się za stopniowym zmniejszeniem napięcia w stosunkach z Unią Europejską - informują białoruskie portale.

- Zależy nam na partnerstwie i nie ukrywamy tego. Nie zaakceptujemy natomiast polityki dyktatu i sankcji. Jest to polityka błędna nie  dlatego, że nam się nie podoba, tylko dlatego, że jest ona pozbawiona perspektyw i nie prowadzi do żadnych rezultatów – podkreślił Martynau na konferencji prasowej w Erywaniu, stolicy Armenii, gdzie przebywa z  wizytą.

Jak zaznaczył, Białoruś zawsze opowiadała się za głębokimi i  równoprawnymi stosunkami z UE. - Wymiana handlowa Białorusi z UE idzie w  miliardy dolarów - tym handlem są zainteresowane obie strony – powiedział Martynau i dodał, że przez terytorium Białorusi co roku przemieszcza się między Unią Europejską a wschodnią częścią kontynentu około 100 mln ton towarów, a UE otrzymuje przez Białoruś około 70 proc. rosyjskiej ropy naftowej i 20 proc. gazu.

Stosunki między Białorusią a UE zaostrzyły się po rozszerzeniu przez Unię 28 lutego sankcji wobec Mińska. Władze Białorusi zwróciły się wówczas do ambasadorów UE i Polski, aby opuścili ten kraj i udali się na konsultacje, oraz wezwały swoich ambasadorów w Brukseli i  Warszawie na konsultacje do Mińska. W odpowiedzi wszystkie kraje UE podjęły decyzję o wycofaniu swych ambasadorów z Białorusi. 23 marca Unia Europejska po raz kolejny rozszerzyła sankcje wobec Mińska, zamrażając aktywa 29 firm należących do trzech oligarchów wspierających reżim prezydenta Alaksandra Łukaszenki.

Według źródeł dyplomatycznych decyzja w sprawie powrotu ambasadorów UE do Mińska ma zapaść na początku tego tygodnia.

sjk, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...