Cierpisz na cukrzycę? Sięgnij po lukrecję
Dodano:
Substancja występująca w korzeniu lukrecji wykazuje właściwości przeciwcukrzycowe i przeciwzapalne. Jest dobrze tolerowana i może być pozyskiwana na skalę przemysłową.
Substancja występująca w korzeniu lukrecji wykazuje właściwości przeciwcukrzycowe i przeciwzapalne. Jest dobrze tolerowana i może być pozyskiwana na skalę przemysłową.
Nie każdy lubi smak lukrecji. Znamy go przede wszystkim z czarnych, żelowych słodyczy o specyficznej ziołowo-gorzkawej nucie. Według badaczy, warto jednak przekonać się do lukrecji, zwłaszcza jeśli cierpimy na cukrzycę.
Naukowcy z Instytutu Genetyki Molekularnej Maxa Plancka w Berlinie zidentyfikowali w korzeniu lukrecji nową grupę związków, które zmniejszają insulinooporność i mogą być stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2. Związki zwane amorfrutynami działają bezpośrednio na receptory jądrowe PPARy, które są odpowiedzialne za dokomórkowe pobieranie glukozy i gospodarkę lipidową.
Odkrycie naukowców można uznać za przełomowe, bo choć na rynku są dostępne leki oddziałujące na PPARy, ich działanie nie jest wystarczająco wybiórcze i może powodować takie skutki uboczne jak przyrost wagi czy problemy sercowo-naczyniowe.
Jednak już od wieków medycynie naturalnej znany jest potencjał lukrecji, którą od dawien dawna stosuje się między innymi do łagodzenia zaburzeń trawienia. Nie oznacza to jednak, że pacjenci mogą zamienić insulinę na słodkie przekąski lub ziołową herbatkę. Amorfrutyny muszą być pozyskiwane metodami przemysłowymi i naukowcy wierzą, że wkrótce będą mogły być stosowane w postaci suplementów nie tylko w terapii, ale również w profilaktyce cukrzycy.
mamzdrowie.pl, sjk
Nie każdy lubi smak lukrecji. Znamy go przede wszystkim z czarnych, żelowych słodyczy o specyficznej ziołowo-gorzkawej nucie. Według badaczy, warto jednak przekonać się do lukrecji, zwłaszcza jeśli cierpimy na cukrzycę.
Naukowcy z Instytutu Genetyki Molekularnej Maxa Plancka w Berlinie zidentyfikowali w korzeniu lukrecji nową grupę związków, które zmniejszają insulinooporność i mogą być stosowane w leczeniu cukrzycy typu 2. Związki zwane amorfrutynami działają bezpośrednio na receptory jądrowe PPARy, które są odpowiedzialne za dokomórkowe pobieranie glukozy i gospodarkę lipidową.
Odkrycie naukowców można uznać za przełomowe, bo choć na rynku są dostępne leki oddziałujące na PPARy, ich działanie nie jest wystarczająco wybiórcze i może powodować takie skutki uboczne jak przyrost wagi czy problemy sercowo-naczyniowe.
Jednak już od wieków medycynie naturalnej znany jest potencjał lukrecji, którą od dawien dawna stosuje się między innymi do łagodzenia zaburzeń trawienia. Nie oznacza to jednak, że pacjenci mogą zamienić insulinę na słodkie przekąski lub ziołową herbatkę. Amorfrutyny muszą być pozyskiwane metodami przemysłowymi i naukowcy wierzą, że wkrótce będą mogły być stosowane w postaci suplementów nie tylko w terapii, ale również w profilaktyce cukrzycy.
mamzdrowie.pl, sjk