Ojciec Madzi nie wierzy w nieszczęśliwy wypadek

Dodano:
Mała Magda nie żyje (fot. śląska policja)
Bartłomiej Waśniewski, ojciec zmarłej sześciomiesięcznej Madzi z Sosnowca, nie wierzy, że śmierć jego córki to efekt nieszczęśliwego wypadku - zdradził "Faktowi" Krzysztof Rutkowski.
Odkąd matka małej Madzi, Katarzyna W., przyznała, że do porwania jej córki nie doszło, a dziecko zmarło w wyniku nieszczęśliwego wypadku, ojciec dziewczynki pojawiał się na każdej konferencji prasowej z udziałem Katarzyny W. i Krzysztofa Rutkowskiego, wspierając swoją żonę. Teraz jednak przestał jej ufać  - podaje "Fakt".

"Bartek leczy się z miłości do Katarzyny"

Jak podaje gazeta, Bartłomiej Waśniewski zamknął się w swoim mieszkaniu w Łodzi należącym do Rutkowskiego. - Wiem, że Bartek już mocno wątpi w nieszczęśliwy wypadek. Czeka jednak na ostateczne wyniki śledztwa. Jeśli tylko pewne osoby zaczną mówić prawdę, śledztwo może szybko się sfinalizować - powiedział gazecie Rutkowski.

Matka Bartłomieja Waśniewskiego przyznała z kolei, że jej syn "powoli leczy się z miłości do Katarzyny W."

Matka Madzi uciekła z domu

Katarzyna W. uciekła 19 kwietnia z mieszkania swojej Matki w Sosnowcu. Jak podaje "Fakt", boi się badań psychiatrycznych. - Dziwię się prokuraturze, że jeszcze nie wykonała badań psychiatrycznych. Katarzyna kłamie, manipuluje słowami i ludźmi, a jej perfidne działania mogą być spowodowane chorobą - ocenił Rutkowski.

sjk, "Fakt"

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...