Rosja: Putin wrócił na Kreml. Liderzy opozycji trafili do więzienia
Protest przy gitarze
Na ich apel wokół stojącego tam pomnika Bohaterów Plewny, zgromadziło się kilkaset osób. Przyniosły one ze sobą koce, dmuchane materace i prowiant. Noc spędziły w parku, spacerując, śpiewając przy gitarze i grając w badmintona, ulubioną grę poprzedniego gospodarza Kremla Dmitrija Miedwiediewa. Zebrani nie przynieśli żadnych transparentów i plakatów. Nie wznosili żadnych okrzyków i haseł. Akcji cały czas przyglądali się funkcjonariusze sił specjalnych policji OMON.
Około godz. 4 czasu moskiewskiego (godz. 2 czasu polskiego) zatrzymali oni Nawalnego, Udalcowa i przywódcę organizacji RosAgit Wadima Korowina, który próbował rozbić tam namiot. 8 maja rano do manifestujących w Skwerze Iljińskim dołączył deputowany do Dumy Państwowej z ramienia partii Sprawiedliwa Rosja Ilja Ponomariow.
Skazani
7 maja Nawalny i Udalcow zostali już skazani przez Sąd Rejonowy w Moskwie na grzywny po 1000 rubli (33,8 USD). Obaj zostali zatrzymani przez policję 6 maja na Placu Bołotnym, gdzie także protestowali przeciwko powrotowi Putina na Kreml. Oskarżono ich o niepodporządkowanie się poleceniom policjantów.
Również 7 maja policja zatrzymywała w stolicy Rosji przeciwników Putina, protestujących przeciwko zaprzysiężeniu go na prezydenta. Zatrzymywano praktycznie wszystkich, którzy pojawiali się w centrum miasta z przypiętymi do ubrań białymi wstążkami. Biały kolor jest symbolem protestów przeciwko sfałszowaniu wyborów parlamentarnych i prezydenckich oraz powrotowi Putina na Kreml.
Starcia z opozycją
Wśród ponad 300 zatrzymanych był lider liberalnego ruchu Solidarność Borys Niemcow. Po pouczeniu przez policjantów został jednak zwolniony. W przededniu inauguracji Putina w Moskwie doszło do starć policji z opozycjonistami, którzy żądali jego odejścia, a także przeprowadzenia w Rosji uczciwych wyborów prezydenckich i parlamentarnych. Ponad 450 osób zostało zatrzymanych, po obu stronach byli ranni.
ja, PAP