Na Bałtyku tłok, więc marynarka ćwiczy na wypadek kolizji

Dodano:
Okręty oraz samoloty i śmigłowce z 10 państw uczestniczą w rozpoczętych 8 maja w rejonie duńskiej wyspy Bornholm największych na Bałtyku manewrach ratowniczych „Baltic Sarex 2012”.
Kmdr ppor. Piotr Adamczak z biura prasowego Marynarki Wojennej poinformował, że Polska skierowała na ćwiczenia okręt ORP „Lech", śmigłowiec ratowniczy oraz jednostkę Morskiej Służby Poszukiwania i  Ratownictwa.

Ogółem w manewrach uczestniczy ponad 30 specjalistycznych jednostek pływających, samoloty i śmigłowce z 10 państw - Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Litwy, Łotwy, Niemiec, Polski, Rosji oraz Szwecji. Dodatkowo przebieg ćwiczeń obserwują przedstawiciele Norwegii.

Adamczak wyjaśnił, że na Bałtyku pływa każdego dnia od 2,5 do 3 tysięcy jednostek. - Akwen ten należy do jednych z najbardziej zatłoczonych mórz na  świecie. W stosunku do jego powierzchni ma duży udział procentowy w  globalnym transporcie morskim. Powoduje to spore prawdopodobieństwo występowania różnych incydentów zagrażających bezpieczeństwu na morzu –  dodał oficer MW.

Na Bałtyku dochodzi rocznie do ok. 120 wypadków. Cykliczne manewry „Baltic Sarex" organizowane są w ramach programu Partnerstwa dla Pokoju. Ich celem jest doskonalenie procedur i działań na rzecz ratowania życia na morzu. Manewry zakończą się 11 maja.

ja, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...