Lewandowski: UE jest warta dla Brytyjczyków tyle co... straż pożarna
Według unijnego komisarza w rozgrywce o budżet UE na przyszły rok oraz o nową perspektywę finansową na lata 2014-2020 mamy wyraziście zarysowane dwa obozy. Jeden nawołuje do głębokich cięć budżetu - po tej stronie najgłośniejsza była dotąd Francja, a nie Anglia, co można wytłumaczyć kampanią prezydencką w tym pierwszym kraju. Zwolennikami cięć budżetowych są też Szwecja, Holandia, Niemcy, Austria oraz mniej zdecydowanie Finlandia. Polska znajduje się w drugim obozie - krajów Europy Środkowo-Wschodniej i południa Europy, który ciągle chce się rozwijać za unijne pieniądze. – Ten nasz obóz będzie bardzo umiejętnie – z uwagi na doświadczenie i rutynę – rozgrywany przez obóz krajów płatników netto - przewiduje Lewandowski. - Chodzi o to, by nas podzielić i osłabić - dodaje.