"Oni nic nie wiedzą o Polsce. Obama? Szok i wstyd"

Dodano:
Barack Obama (fot. PAP/EPA/STEVE POPE)
Barack Obama powinien w jakiejś formie przeprosić za określenie "polski obóz śmierci" użyte przez niego podczas ceremonii uhonorowania Jana Karskiego Medalem Wolności - to dominująca opinia w polskich i amerykańskich komentarzach po tym, co zrobił prezydent USA.
- Barack Obama musi przeprosić. Nie tylko Polonię, lecz także pamięć Karskiego i wszystkich Polaków, którzy starali się uratować Żydów. To jest szok i wstyd, że tak powiedział - powiedział prezes Fundacji Kościuszkowskiej, znany dziennikarz i laureat nagrody Pulitzera, Alex Storozynski.

Czytaj więcej na Wprost.pl

Prezydent USA obraził Polaków. "Polski obóz śmierci" w Białym Domu

Sikorski: Obama przeprosi. Graś: Tusk zareaguje

"Polskie obozy śmierci" w Białym Domu? "Powiedzieliśmy, co o tym myślimy"

"Nikt nie zrobił tyle co Polacy"

- To medal nie tylko dla Karskiego. To medal dla wszystkich Polaków, którzy uratowali Żydów w czasie II wojny światowej - dla Ireny Sendlerowej, dla Witolda Pileckiego, dla 6 tysięcy ludzi uhonorowanych w Yad Vashem (instytucie w Izraelu upamiętniających ludzi ratujących Żydów przed zagładą - red.). W USA mówi się wiele o Polakach, że zrobili tyle zła w czasie wojny. Tak, było Jedwabne, był pogrom kielecki. Czy Polacy mogli zrobić więcej, żeby Żydów ratować? Tak - ale też nikt nie zrobił w tym celu tyle, co Polacy - dodał.

"Nic nie wiedzą o Polsce"

- Jestem zdziwiony, że prezydent, który był senatorem z Chicago, ze stanu Illinois, gdzie jest milion Polaków, nie zna Polski na tyle, żeby wiedzieć, że to nie były polskie obozy - powiedział Storozynski, syn polskiego imigranta, weterana walk polskich sił zbrojnych na Zachodzie w czasie II wojny światowej.

Podkreślił, że wypowiedź Obamy, który czytał swe wystąpienie z telepromptera, źle świadczy o wiedzy jego współpracowników. - Nic nie wiedzą o Polsce, o drugiej wojnie światowej, o dyplomacji i nie zbadali nawet (przed ceremonią), kim był Karski i czego dokonał - powiedział.

zew, PAP


Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...