Obama przekazał kondolencje premierowi Indii po strzelaninie w świątyni

Dodano:
fot. materiały prasowe
Prezydent USA Barack Obama zadzwonił do premiera Indii Manmohana Singha, aby przekazać kondolencje w związku z zastrzeleniem w niedzielę w sikhijskiej świątyni w amerykańskim stanie Wisconsin sześciu wiernych.

Rzecznik Białego Domu Jay Carney poinformował, że obaj politycy "podzielają zaangażowanie na rzecz tolerancji i wolności religijnej". Obama podkreślił w rozmowie, że docenia wkład tamtejszych sikhów w rozwój Stanów Zjednoczonych. Singh jest pierwszym w Indiach premierem wyznającym sikhizm.

W niedzielę przed południem czasu lokalnego uzbrojony mężczyzna - jak się później okazało, były żołnierz Wade Michael Page, który miał powiązania z ugrupowaniami neonazistowskimi i rasistowskimi - otworzył ogień w świątyni sikhijskiej w Oak Creek na przedmieściach Milwaukee. Zastrzelił sześć osób.

W środę FBI poinformowała, że wbrew wcześniejszym doniesieniom napastnik nie został zastrzelony przez policjanta, lecz zginął w wyniku samobójczego strzału w głowę. Wcześniej został raniony w brzuch przez jednego z policjantów w czasie wymiany ognia między napastnikiem a interweniującymi funkcjonariuszami. Śledczy z FBI nie ustalili jeszcze jednoznacznie motywacji zabójcy; nie wskazali jednak innej osoby, która mogłaby być odpowiedzialna za ten czyn. Także w środę podano, że już w niedzielę za nielegalne posiadanie broni aresztowano byłą partnerkę Page'a. Nie miało to jednak związku ze śledztwem w sprawie zabójstwa w Oak Creek.

Członkowie sikhijskiej społeczności w Oak Creek twierdzą, że nie otrzymywali wcześniej gróźb i nie widzieli Page'a w świątyni. Sikhizm ma na całym świecie 27 milionów wyznawców, najwięcej w Indiach. W USA jest ich około 500 tys. Religia ta, powstała w Indiach na przełomie XV i XVI wieku, łączy monoteizm islamu z zasadniczymi doktrynami hinduizmu. Niektóre z ofiar niedzielnej strzelaniny pochodziły z Indii.


eb, pap
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...