Skażą Tymoszenko za morderstwo? Proces odroczony po raz szósty
Kolejne posiedzenie sądu odbędzie się 11 września. Była szefowa rządu, która odbywa już karę siedmiu lat pozbawienia wolności, odmawia przybycia na salę rozpraw, gdyż leczona jest w szpitalu z przewlekłego schorzenia kręgosłupa. 14 sierpnia charkowski sąd po raz kolejny zwrócił się do Tymoszenko z pisemnym zapytaniem, czy zgadza się na przesłuchanie za pośrednictwem łącza wideo. Adwokaci byłej premier wielokrotnie mówili wcześniej, że ich klientka nie wyda na to zgody.
Skażą ją za udział w zabójstwie?
Była premier Ukrainy jest oskarżona o malwersacje, których miała się dopuścić w okresie, gdy kierowała handlującą gazem firmą Jednolite Systemy Energetyczne Ukrainy (JSEU). W zeszłym tygodniu zastępca prokuratora generalnego Rinat Kuzmin oświadczył, iż we wrześniu Tymoszenko zostanie dodatkowo oskarżona o udział w zabójstwie, oraz może usłyszeć zarzuty pobicia strażnika więziennego.
Sprawa domniemanego udziału byłej premier w zabójstwie dotyczy śmierci w latach 90. parlamentarzysty i biznesmena Jewhena Szczerbania, który ograniczał wpływy korporacji JSEU w zagłębiu węglowym Donbas na wschodzie Ukrainy. Incydent z rzekomym pobiciem strażnika może dotyczyć kwietniowych wydarzeń związanych z przymusowym przewiezieniem Tymoszenko z więzienia w Charkowie do miejscowego szpitala. Była premier oświadczyła wówczas, że podczas transportu została pobita przez strażników i w proteście ogłosiła głodówkę.
"Władze próbują wyeliminować Tymoszenko z polityki"
Ukraińscy eksperci twierdzą, że celem działań władz w Kijowie wobec Julii Tymoszenko jest całkowite wyeliminowanie jej z życia politycznego. Sama była premier oskarża o to swego przeciwnika politycznego, prezydenta Wiktora Janukowycza.
W październiku na Ukrainie odbędą się wybory parlamentarne. Opozycyjna partia Batkiwszczyna (Ojczyzna), którą Tymoszenko kieruje zza krat, zmierzy się w nich z rządzącą, prezydencką Partią Regionów Ukrainy.
W ubiegłym tygodniu Centralna Komisja Wyborcza w Kijowie nie dopuściła Tymoszenko do udziału w wyborach. Jej kandydatura została skreślona z list Batkiwszczyny, gdyż była premier jako osoba skazana nie może być wybrana na deputowaną.
ja, PAP