Karzaj obiecuje: nie będę rządził ani dnia dłużej

Dodano:
Hamid Karzaj (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj oświadczył, że wybory prezydenckie, przewidziane na 2014 rok, kiedy kończy się jego ostatnia kadencja, odbędą się w terminie, bez względu na trwającą rebelię i obawy związane z wycofaniem sił bojowych NATO.

- Wybory na pewno się odbędą. Idźcie i wybierzcie swojego ulubionego kandydata. Moja kadencja, gdyby została przedłużona choćby o dzień, byłaby postrzegana jako bezprawna - powiedział Karzaj.

Reuters odnotowuje, że coraz bardziej niepopularny rząd Karzaja sugeruje zmiany kalendarza wyborczego, żeby uniknąć zbiegnięcia się wyborów z wycofywaniem się wojsk NATO, które ma być sfinalizowane do końca 2014 roku, kiedy odpowiedzialność za bezpieczeństwo zostanie w pełni przekazana siłom afgańskim.

Liczne partie opozycyjne sprzymierzają się przeciwko rządowi, domagając się przeprowadzenia wyborów prezydenckich w terminie, zgodnie z konstytucją. Pojawiają się też spekulacje, że Karzaj mógłby podjąć próbę zmanipulowania wyników.

Karzaj zgłosił też zastrzeżenia do zagranicznych mediów, oskarżając je o rozpisywanie dla Afganistanu katastroficznych scenariuszy na okres po wycofaniu się NATO, mimo że Kabul ma obiecaną pomoc międzynarodową i wsparcie w dziedzinie bezpieczeństwa.

Prezydent przewiduje jednak, że prowadzona pod wodzą USA wojna z rebeliantami "nie będzie sukcesem z punktu widzenia Afganistanu", ponieważ walki są prowadzone w afgańskich wsiach, a nie przeciwko rebeliantom mającym bazy "w sąsiednich krajach". Reuters wskazuje, że jest to oczywista aluzja do Pakistanu,

ja, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...