Meksykańska armia zabiła gangstera wartego 7,3 mln dolarów?

Dodano:
Szef kartelu Zetas prawdopodobnie zginął w czasie starcia przestępców z wojskiem (fot. sxc.hu) Źródło: FreeImages.com
Szef znanego z brutalności meksykańskiego kartelu narkotykowego Zetas najpewniej zginął podczas starć z wojskiem, do których doszło w stanie Coahuila, przy granicy z USA - poinformowała marynarka wojenna Meksyku. Istnieją "silne przesłanki" by sądzić, że jedną z dwóch ofiar śmiertelnych strzelaniny jest Lazcano, znany jako "El Lazca" - podało kierownictwo marynarki wojennej w komunikacie, powołując się na wyniki pierwszych badań kryminalistycznych.

W oświadczeniu podkreślono jednak, że w celu potwierdzenia tożsamości ofiary przeprowadzone zostaną kolejne testy. "Podczas walk zabitych zostało dwóch domniemanych przestępców" - wyjaśniono w komunikacie, dodając, że do starć doszło w liczącej 3,5 tys. mieszkańców wsi Progreso. Według analityków śmierć Lazcano byłaby wielkim zwycięstwem władz w walce z meksykańskimi kartelami narkotykowymi.

Gang Zetas, który "El Lazca" współtworzył wraz z innymi dezerterami z elitarnego oddziału wojska, odpowiada za najbardziej krwawe masakry w Meksyku, największe ucieczki z więzień i najbardziej brutalne ataki na przedstawicieli władz. Gang powstał pod koniec lat 90. XX wieku i na początku był na usługach kartelu Gulf, czyli jednej z głównych organizacji zajmujących się handlem narkotykami w Meksyku. W 2010 roku Zetas odłączyli się od Gulf, wywołując krwawą wojnę o kontrolę nad szlakiem przemytu narkotyków do USA. W ostatnich miesiącach także wewnątrz Zetas doszło do podziałów. Za informacje, które mogłyby doprowadzić do aresztowania szefa Zetas władze Meksyku wyznaczyły nagrodę w wysokości 2,3 mln dolarów, a USA dorzuciły do tego 5 mln dolarów.

Lazcano, nazywany też "El Verdugo" ("Kat"), podejrzewany jest o setki zabójstw. Agencja AP pisze, że zarzuca mu się m.in. zamordowanie w czerwcu 2004 roku Francisco Ortiza Franco. Ten szef tygodnika z Tijuany, na łamach którego często pojawiały się materiały na temat handlu narkotykami, został zastrzelony na oczach dwójki swoich dzieci. Pod przewodnictwem Lazcano zwiększono liczbę rekrutowanych snajperów, z których wielu było dawnymi członkami meksykańskiej armii, oraz zatrudniano tzw. kaibiles, czyli gwatemalskich żołnierzy przeszkolonych w walkach z rebeliantami. Według meksykańskiej prokuratury federalnej "zasługą" Lazcano było "wzmocnienie organizacji i stworzenie nowej struktury regionalnych komórek, specjalizujących się w konkretnych przestępstwach".

Gang Zetas zyskał miano bezwzględnego, m.in. dlatego, że jako pierwszy wystawiał na widok publiczny ścięte głowy swoich rywali. W kwietniu 2006 roku przed budynkiem rządowym w Acapulco, na południu kraju, znaleziono głowy dwóch zamordowanych policjantów. Przyczepiono do nich wiadomość, "Abyście nauczyli się nas szanować", podpisaną "Z".

PAP, arb

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...