Tusk wymieni Muchę po zmianach w PZPN?

Dodano:
Donal Tusk (fot. DAMIAN BURZYKOWSKI / Newspix.pl ) Źródło: Newspix.pl
W PO krążą spekulacje, że premier mógłby wymienić ministra sportu, Joannę Muchę, ale dopiero po zmianach w PZPN - pisze "Gazeta Wyborcza".
Wcześniej Joanna Mucha oddała się do dyspozycji premiera Donalda Tuska. Jak mówiła, czuła się odpowiedzialna za "sytuację ze Stadionem Narodowym", czyli przełożenie meczu Polska-Anglia. Premier nie przyjął jednak dymisji minister sportu.

Dymisji Muchy domagała się opozycja, m.in. Solidarna Polska, w związku z blamażem z niezamknięciem dachu na Stadionie Narodowym, czego konsekwencją było przełożenie meczu eliminacji piłkarskich mistrzostw świata Polska-Anglia. Po tych wydarzeniach premier zarządził kontrolę w resorcie sportu i Narodowym Centrum Sportu. Raport z kontroli otrzymał 22 października.

- Ona bardzo chce się uczyć, ale sportu nie da się nauczyć jak budownictwa. Sport trzeba kochać i czuć. A ona go nie czuje - mówi jeden z polityków PO.

Jak podaje "Gazeta Wyborcza", w Sejmie krążą plotki, że Tusk nie zdecydował się na odwołanie Muchy, gdyż byłoby to jednoznaczne z przyznaniem się, iż odwołanie meczu Polska-Anglia to wina rządu. Według rozmówców "GW" minister Mucha coraz bardziej irytuje premiera.

- Tusk zapienił się w dzień meczu, kiedy zatelefonował do niej, czy wie, co dzieje się na Narodowym. Mucha odparła, że przecież jest na meczu. Tyle że bawiła tam w roli gościa, nie gospodarza, więc o kłopotach z murawą nie wiedziała. Tusk wezwał Muchę do siebie i ostro ją "objechał" - zdradzają.

ja, "Gazeta Wyborcza"
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...