Skandaliczna pupa wypięta na zewnątrz

Dodano:
Dystrybutor plakatów odpowie za to, że była na nich wypięta pupa w bieliźnie - nie spodobała się ona niektórym mieszkańcom Krakowa.
Ukarania dystrybutora domaga się - na wniosek oburzonych obywateli - Straż Miejska.

Przygotowany przez strażników miejskich wniosek o ukaranie zarzuca pełnomocnikowi firmy plakatowej, że "umieścił nieprzyzwoite plakaty, przedstawiające kobietę w bieliźnie, pochyloną do przodu z pośladkami skierowanymi na zewnątrz". (A można wypiąć pośladki do wewnątrz? SG). Plakaty takie pojawiły się na początku lata przynajmniej w dwóch miejscach Krakowa i reklamowały nie ukazujące się już pismo erotyczne.

Wypięta pupa w czerwonej bieliźnie na smukłych nogach nie  spodobała się obywatelom Krakowa. Napisali pismo do ówczesnego prezydenta miasta Andrzej Gołasia, które później zostało scedowane "na Zarząd", a w końcu trafiło do Straży Miejskiej.

"Plakaty narzucają nam swoją deprawującą treść i są dla nas obraźliwe, przypisując każdemu posiadanie natręctw erotycznych" -  argumentował przedstawiciel Komitetu Obywatelskiego m. Krakowa, Koło Grzegórzki-Wesoła.

Straż Miejska ustaliła winnego. Okazał się nim pełnomocnik firmy rozlepiającej plakaty reklamowe. Obwiniony o rozpowszechnianie treści nieprzyzwoitych mężczyzna powiedział, że nie przyjmuje zarzutu do wiadomości. O jego winie rozstrzygnie sąd grodzki.

Zdaniem prawników związanych z tą sprawą, przed sądem stanie podwójne zadanie. Musi on ocenić, czy legalnie dopuszczony do  dystrybucji plakat był nieprzyzwoity i czy można ukarać za jego rozpowszechnianie pełnomocnika firmy dystrybucyjnej.

Za umieszczenie w miejscu publicznym nieprzyzwoitego ogłoszenia, napisu lub rysunku albo użycie słów nieprzyzwoitych kodeks wykroczeń przewiduje karę ograniczenia wolności, grzywny do 1500 zł lub karę nagany.

sg, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...