Łamanie Czeczenów

Dodano:
Misja OBWE w Czeczenii przestaje istnieć od 1 stycznia 2003 r. W konflikcie Czeczeni uciekają się do terroryzmu, jednak Rosjanie łamią prawa człowieka.
Rosja nie zezwoliła na przedłużenie jej mandatu, który upływał z  końcem tego roku, gdyż nie osiągnięto porozumienia co do zmiany statusu misji - poinformował we wtorek szef rosyjskiego MSZ, Igor Iwanow.

Moskwa przed dwoma miesiącami zaproponowała Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE), jednej z niewielu organizacji międzynarodowych wciąż pozostających w Czeczenii, by w  przyszłości skoncentrowała się wyłącznie na pomocy humanitarnej.

Rosja nie chciała, by misja OBWE w Czeczenii odgrywała jakąkolwiek rolę polityczną w poszukiwaniu rozwiązania konfliktu. Zachód nalegał, by przynajmniej mogła kontynuować obserwowanie sytuacji w zakresie praw człowieka.

"Niestety, nie wszyscy partnerzy są gotowi odpowiednio ocenić sytuację i w pełni zrozumieć nowe realia w Czeczenii. Dlatego nie  było możliwe uzgodnienie nowego mandatu dla grupy przed 31 grudnia. W rezultacie przestaje ona istnieć od 1 stycznia 2003 r." - napisał w komunikacie Iwanow.

Grupa OBWE zainstalowała się w separatystycznej republice na  Kaukazie w 1995 r. podczas pierwszej wojny czeczeńskiej (1994-95), działając jako mediator. Opuściła Czeczenię w 1999 r. ze względów bezpieczeństwa, gdy wojska rosyjskie wznowiły swe "operacje wojskowe". Powróciła do republiki w czerwcu 2001 r.

"Od tej pory sytuacja w Czeczenii zmieniła się fundamentalnie. Mimo nieprzerwanych działań terrorystycznych powraca spokojne życie" - ocenił szef rosyjskiego MSZ. Równocześnie wzięcie zakładników przez komando czeczeńskie w Moskwie i zamach w Groznym wykazały, że "mamy do czynienia z międzynarodowym terroryzmem, który chce sabotować proces politycznego uregulowania" - ocenił. "Ta ewolucja wymaga korekty zadań międzynarodowej obecności w  Czeczenii" - uznał. Zapewnił jednak, że odmowa przedłużenia mandatu misji "nie oznacza automatycznie zerwania współpracy Rosji z OBWE w tej sferze".

"Rosja jest gotowa rozpatrzyć inne formy współdziałania" z OBWE, np. przez takie struktury organizacji jak biuro ds. demokratycznych instytucji i praw człowieka" - zadeklarował minister.

Według źródeł dyplomatycznych w Wiedniu, wciąż istnieje możliwość ponownego otwarcia misji, jeśli zostanie osiągnięte porozumienie w  sprawie nowego mandatu. Jeśli jednak tak się nie stanie, będzie musiała opuścić Czeczenię najpóźniej do 21 marca.

les, pap

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...