Janicki: moja decyzja nie ma związku z katastrofą smoleńską
Dodano:
- Moja decyzja nie ma żadnego kontekstu politycznego. U jej podstaw stały tylko i wyłącznie motywy osobiste i rodzinne. Ten krok rozważałem od dłuższego czasu - mówił w rozmowie z tvn24.pl gen. Marian Janicki, który złożył dziś rezygnację z funkcji szefa BOR.
Premier Donald Tusk przyjął już rezygnację Janickiego. Generał przeszedł na emeryturę.
- Moja decyzja nie jest związana ze zmianą na stanowisku ministra spraw wewnętrznych, czy katastrofą smoleńską. Nie ma też żadnego innego kontekstu politycznego - przekonywał Janicki.
Były szef BOR powiedział, że rozważał odejście od kilku miesięcy. - Uznałem, że moja misja jako szefa Biura Ochrony Rządu dobiegła końca. To była głęboko przemyślana decyzja. U jej podstaw stały tylko i wyłącznie motywy osobiste i rodzinne - stwierdził.
Do czasu powołania nowego szefa BOR pełniącym obowiązki szefa będzie płk Krzysztof Klimek, dotychczasowy zastępca gen. Janickiego.
Gen. Janicki pełnił funkcję szefa BOR od 2007 roku.
ja, tvn24.pl
- Moja decyzja nie jest związana ze zmianą na stanowisku ministra spraw wewnętrznych, czy katastrofą smoleńską. Nie ma też żadnego innego kontekstu politycznego - przekonywał Janicki.
Były szef BOR powiedział, że rozważał odejście od kilku miesięcy. - Uznałem, że moja misja jako szefa Biura Ochrony Rządu dobiegła końca. To była głęboko przemyślana decyzja. U jej podstaw stały tylko i wyłącznie motywy osobiste i rodzinne - stwierdził.
Do czasu powołania nowego szefa BOR pełniącym obowiązki szefa będzie płk Krzysztof Klimek, dotychczasowy zastępca gen. Janickiego.
Gen. Janicki pełnił funkcję szefa BOR od 2007 roku.
ja, tvn24.pl