Nieznośna lekkość pożyczania
Dodano:
Gdyby Jan Kowalski zarabiając miesięcznie 1500 zł wydawał 1850 zł - to szybko okazałoby się, że rodzina i przyjaciele (źródło finansowania deficytu budżetu domowego Kowalskiego) omijają go z daleka. Polskie rządy od 10 lat wydają więcej niż mają. Budżet zarabia 150 mld zł, wydaje 185 mld zł. To rujnuje gospodarkę, powiększa bezrobocie.
Krewni i przyjaciele budżetu na razie pożyczają mu pieniądze i umożliwiają życie ponad stan. Robimy to wszyscy - kupując obligacje, lub lokując pieniądze w banku, który następnie pożycza pieniądze rządowi. Rząd, jako pewny dłużnik zabiera pieniądze z rynku pozbawiając pieniędzy przedsiębiorców i gospodarstwa domowe, przez takie działanie nie powstają nowe miejsca pracy. Pytanie co zrobi rząd kiedy banki i obywatele przestaną mu pożyczać? Podniesie podatki, czyli w inny sposób zabierze pieniądze obywateli?
Jan Piński