Szef MSW o sprawie Sawickiej: spaprana robota

Dodano:
Beata Sawicka (fot. michal rozbicki / Newspix.pl) Źródło: Newspix.pl
Bartłomiej Sienkiewicz, szef MSW przekonywał w rozmowie z Moniką Olejnik w Radiu Zet, że Beata Sawicka uniewinniona przez sąd apelacyjny od zarzutów korupcji postawionych po akcji CBA przeprowadzonej przeciwko niej nie została zwolniona z odpowiedzialności za przyjęcie pieniędzy od agentów CBA. - Została zwolniona (uniewinniona - red.) przez partactwo ludzi, którzy ją chcieli na tym czynie do więzienia wsadzić - wyjaśnił.
Sąd pierwszej instancji skazał byłą posłankę na trzy lata więzienia za żądanie łapówki i płatną protekcję, natomiast burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego (wyrokiem Sądu Apelacyjnego również został uniewinniony) na dwa lata w zawieszeniu za to że w zamian za łapówkę obiecał zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego Helu. Sąd Apelacyjny zmienił ten wyrok uznając, że dowody zostały zdobyte przez agentów CBA w ramach akcji prowadzonej niezgodnie z prawem.

O pośle PiS Tomaszu Kaczmarku, który w czasie gdy rozgrywała się sprawa Sawickiej był agentem CBA i prowadził przeciwko niej operację, Sienkiewicz mówi, że jest on niewiarygodny oceniając przebieg całej akcji. - Raz, że on broni swojej spapranej roboty, a dwa, że ten wyrok sądu obnaża dramatycznie nieprofesjonalny sposób działania z tamtego czasu - tłumaczył. - Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz - podsumował akcję CBA przeciwko Sawickiej Sienkiewicz. Brak profesjonalizmu szef MSW zarzucił też byłemu szefowi Biura Mariuszowi Kamińskiemu.

Radio Zet, arb
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...