Serafin: to kolejny kocioł w PSL, w którym chcą mnie ugotować
Dodano:
- To jest element zorganizowanej kampanii wokół mojej osoby - tak o zarzutach Krajowej Rady Izb Rolniczych mówił na antenie radiowej Jedynki w rozmowie z Zuzanną Dąbrowską Władysław Serafin.
Część z 755 tys. złotych przekazanych Krajowemu Związkowi Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych na działalność w jednej z europejskich organizacji przez Ministerstwo Rolnictwa w 2012 roku trafiło na prywatne konta prezesa Związku Władysława Serafina - pisze "Rzeczpospolita" powołując się na szefów instytucji dzielących dotację.
Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz powiedział, że złożył wniosek do prokuratury, ponieważ kontrola wykryła nieprawidłowości, a ministerstwo rolnictwa nie reaguje.
Serafin na antenie "Popołudnia z Jedynką" odpierał zarzuty Krajowej Rady Izb Rolniczych. Jego zdaniem nie doszło do żadnych nieprawidłowości. - Uważam to za kolejny kocioł wewnętrzny w Polskim Stronnictwie Ludowym, w którym chcą mnie ugotować, ale uważam, że nie uda im się wciągnąć mnie w kolejną intrygę - stwierdził Serafin.
Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz powiedział, że złożył wniosek do prokuratury, ponieważ kontrola wykryła nieprawidłowości, a ministerstwo rolnictwa nie reaguje.
Serafin na antenie "Popołudnia z Jedynką" odpierał zarzuty Krajowej Rady Izb Rolniczych. Jego zdaniem nie doszło do żadnych nieprawidłowości. - Uważam to za kolejny kocioł wewnętrzny w Polskim Stronnictwie Ludowym, w którym chcą mnie ugotować, ale uważam, że nie uda im się wciągnąć mnie w kolejną intrygę - stwierdził Serafin.